|

-------------------------------------------------------------------------------------
• tapety na pulpit •
dla Webmastera •
banery • rozrywka •
gry • SMS •
• Wyślij E-Kartkę •
Wyślij kwiaty •
blogi •
konkurs •
FORUM •
konta •
dziennik.pl / wiara.pl, 10.04.2007.
Scjentolodzy werbują w Polsce
Scjentolodzy, sekta oskarżana o pranie mózgów, wyłudzanie pieniędzy i
przenikanie do struktur władzy, działają bez przeszkód w Polsce - alarmuje
Dziennik.
Dziennik odnalazł w Warszawie miejsce, gdzie szkoli się i werbuje nowych
członków. Służby, które powinny monitorować sektę, nie robią nic - twierdzi
Dziennik.
Wiem z całą pewnością, że scjentolodzy działają już w Polsce, bo w ramach
prowokacji dziennikarskiej brałem udział przez jakiś czas w ich szkoleniach -
napisał dziennikarz Dziennika. Otwarcie polskiej misji nadzoruje zwierzchniczka
oddziału w Salzburgu Anke Schubotz. W lutym w tym celu wizytowała Warszawę.
Wydawała polecenia, jak ma wyglądać oficjalna inauguracja działalności
scjentologów w Polsce.
Jej polską podwładną jest Hanna Garbalska, 26-letnia aktywistka młodzieżówki PSL,
która w grudniu ubiegłego roku otworzyła Krajowe Centrum Humanitarnych
Wolontariuszy. I właśnie w tej najniższej w hierarchii jednostce Kościoła
scjentologicznego szkoliłem się ponad miesiąc - relacjonuje dziennikarz. Po
szkoleniu miałem zacząć pracę w pierwszej legalnej misji Kościoła
scjentologicznego.
Ta sekta jest wyjątkowo bezwzględna, jeśli chodzi o wyłudzanie pieniędzy od
swoich wyznawców. Scjentolodzy stosują w tym celu wyrafinowane techniki
psychomanipulacyjne. Swoich adeptów totalnie podporządkowują rozkazom
zwierzchników. Wielu byłych członków Kościoła straciło w ten sposób całe
majątki, niektórzy popełniali samobójstwa lub ginęli w niewyjaśnionych
okolicznościach. Z organizacją przez wiele lat walczyły państwa europejskie,
przede wszystkim Francja, Wielka Brytania i Niemcy. Niemcy traktują ten Kościół
jako niebezpieczny ruch polityczny.
"Ich ambicje są wielkie, kilka lat temu chcieli osiedlić się w Albanii i
stworzyć tam własne państwo" - tłumaczy Dziennikowi Ursula Anders, była
deputowana do Bundestagu. Nowych członków do Kościoła przyciągają światowe
gwiazdy kina i estrady. Jego ikoną jest supergwiazdor Tom Cruise, a znanymi
członkami muzyk Chick Corea czy aktor Jonh Travolta.
O ile inne sekty kuszą przeważnie ludzi o niższej kondycji społecznej, o tyle
scjentolodzy łowią w swoje szeregi ludzi wpływowych. "Popularyzują swoją
działalność w szeregach tzw. białych kołnierzyków, a nawet w strukturach
państwowych" - ostrzega w Dzienniku ks. Tomasz Alexiewicz, były szef
Dominikańskiego Ośrodka Informacji o Sektach.
Pytałem służby państwowe, od Komendy Głównej Policji przez MSWiA aż po Biuro
Bezpieczeństwa Narodowego, o to, czy w jakikolwiek sposób monitorują działalność
międzynarodowej organizacji, uważanej za bardzo groźną. Wszystkie te instytucje
potwierdzały, że znają zagrożenie, ale nikt nie wiedział, że scjentolodzy mają
już w Polsce zorganizowaną placówkę - stwierdza reporter Dziennika.
A niebezpieczeństwo znane było już kilkanaście lat wcześniej. "Religijną mafią"
nazywał scjentologów specjalny raport o stanie bezpieczeństwa państwa z 1995
roku wykonany dla Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Mimo to sekta przez kilka
ostatnich miesięcy urosła w siłę i najprawdopodobniej w niedługim czasie zacznie
działać legalnie. "Przygotowujemy w tej chwili dokumenty do rejestracji
Kościoła. Wierzę, że Kościół w Polsce się przyjmie" powiedziała Dziennikowi
Garbalska.

• więcej aktualności
Więcej aktualności...
• archiwum
aktualności
• skrzynka
intencji
• zamów
Mszę Świętą
• ofiara on-line
|