Zapisz jako stronę startową!  Dodaj do ulubionych! Szukaj w Portalu


kartka z kalendarza

 PORTAL
STRONA GŁÓWNA
z życia Kościoła
droga do Boga
modlitwa
sakramenty
wsparcie duchowe
zagrożenia
Kapłan czeka
Krąg Przyjaciół
Portal Rodzinny
Portal dla dzieci
Portal młodzieżowy
Polonia Katolicka
Katolickie Media
publikacje, artykuły
chat
katalog stron www
klik dla Parafii
SZUKAJ - MAPA

Zobacz więcej...

aktualności
kontakt
dla Webmasterów
tapety
banery
rozrywka
wartościowe strony

o Portalu MBZ

 NOWOŚCI
 

 

Pogoda  Wyślij E-Kartkę!  Wyślij kwiaty  Dodatki do Twojej strony WWW  Pobierz bezpłatne oprogramowanie SKYPE i rozmawiaj z całym światem! Zamów odbitki ze swoich zdjęć cyfrowych przez Internet! FORUM DYSKUSYJNE Załóż sobie BLOG-a Twoja poczta Szukaj w Portalu
-------------------------------------------------------------------------------------
tapety na pulpitdla WebmasterabaneryrozrywkagrySMS
Wyślij E-KartkęWyślij kwiatyblogi konkurs FORUMkonta



dziennik.pl / wiara.pl, 12.06.2007.

Wirtualna masakra w katedrze

Brytyjski Kościół anglikański jest oburzony i żąda przeprosin od koncernu Sony po tym, jak wypuścił na rynek kontrowersyjną "strzelankę" - donosi Dziennik.

Jeden z epizodów gry polegającej na zabijaniu wrogów toczy się w murach idealnie odtworzonej wirtualnej katedry w Manchesterze. "To świętokradztwo" - grzmią anglikańscy biskupi.

W przeznaczonej na konsolę Playstation3 grze "Resistance: Fall of Man" wiernie przedstawiony budynek świątyni zamienia się w krwawe pole walki między ludźmi i potworami, które opanowały ziemię - pisze Dziennik.

"To przechodzi ludzkie pojęcie" - skarżył się w sobotę anglikański biskup Manchesteru Nigel McCulloch w wywiadzie dla BBC. "W mieście mamy problem z gangami, w strzelaninach zginęły dziesiątki młodych ludzi. To wysoce nieodpowiedzialne, żeby zachęcać młodzież do zabawy w zabijanie na terenie realistycznie ukazanej świątyni" - mówił.

Dziś do Sony ma trafić list, w którym Kościół oficjalnie zażąda przeprosin i wycofania gry ze sklepów. Duchowni są oburzeni, że firma nie zapytała ich o zgodę na takie wykorzystanie wizerunku słynnej gotyckiej katedry.

Stanowisko kleru poparł m.in. jeden z brytyjskich europarlamentarzystów oraz organizacja Matki Przeciw Przemocy. "Straciłam syna w strzelaninie. Nie można powiedzieć: " - mówiła do kamer reprezentująca tę organizację Patsy McKie z Manchesteru.

W oświadczeniu przedstawionym na antenie BBC koncern Sony bronił się, że przy produkcji gry zadbano o wszelkie pozwolenia, a zabawa nie polega na strzelaniu do ludzi. Akcja rozgrywa się bowiem w alternatywnej historii, w której zamiast II wojny światowej doszło do wojny ludzkości z potwornymi "chimerami", których pochodzenie jest nieznane - są przybyszami z kosmosu lub efektem eksperymentów naukowych. Potwory rozprzestrzeniają się na świat z terenu Rosji, a Anglia pozostaje ostatnim krajem, który im się oparł. "To fantastyka naukowa, bez związku z rzeczywistością" - przekonywał rzecznik koncernu David Wilson.

W manchesterskiej diecezji mają jednak na ten temat zupełnie inne zdanie. "Byliśmy wstrząśnięci, kiedy w piątek odkryliśmy, że gra trafiła na rynek" - mówił wczoraj Dziennikowi rzecznik diecezji David Marshall. "Uważamy, że może ona wrócić do sprzedaży dopiero, kiedy zostanie z niej usunięty fragment przedstawiający walki w świątyni. Jeżeli Sony nas nie posłucha, zasięgniemy porady prawników i prawdopodobnie pójdziemy do sądu".

Zwycięstwo Kościoła w sporze o "Fall of Man" (co oznacza "Upadek człowieka") nie jest jednak pewne, a prawnicy już mówią, że proces byłby precedensowy. Sąd musiałby rozstrzygnąć m.in., czy Church of England jest tylko użytkownikiem katedry, czy też ma prawo decydować o tym, w jaki sposób jej wizerunek jest wykorzystywany w wirtualnej rzeczywistości.

Rozwój tej ostatniej rodzi w ostatnich latach wiele kompletnie nowych problemów. Według Davida Marshalla diecezja musi bronić świątyni, bo jej cyfrowy model stworzony na potrzeby gry może być w przyszłości wykorzystany w podobnie niegodny sposób.

"W ostatnich kilku latach grafika komputerowa poszła bardzo od przodu. Dzisiejsze gry ukazują miejsca i budowle wiernie niczym film" - komentuje dla Dziennika Mirosław Filiciak, jeden z pierwszych w Polsce badaczy gier z warszawskiej Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. "To oczywiste, że producentów kusi, aby akcję umieszczać w atrakcyjnych, rzeczywistych miejscach. Takie spory zapewne będą niedługo równie częste jak dziś debaty wokół obrazoburczych filmów czy seriali".

Filiciak dodaje, że reakcja brytyjskich duchownych świadczy o tym, iż w Anglii zrozumiano już świadomość, że gry to nowe, potężne medium, które kształtuje zbiorą wyobraźnię na równi z telewizją i filmem.

W Europie Środkowej do takiego spojrzenia jeszcze daleko, o czym świadczy przykład opublikowanej niedawno gry "Stalker: Shadow of Chernobyl". Kijowskie studio, które ją wyprodukowało, z fotograficzną wiernością odwzorowało czernobylską "zonę" - miejsce tragedii tysięcy osób podczas katastrofy z 1986 r. Głosy krytyki w Polsce i na Ukrainie były jednak niemal niesłyszalne.


więcej aktualności

Więcej aktualności...

archiwum aktualności
skrzynka intencji
zamów Mszę Świętą
ofiara on-line
 

 POLECAMY

 

 

cofnij

MODLITWA | WSPARCIE DUCHOWE | FORUM | KLIK DLA PARAFII | AKTUALNOŚCI | KONTAKT | MAPA
Copyright © Parafia Matki Bożej Zwycięskiej • Administracja serwisu: PARTNERZY.org