|

-------------------------------------------------------------------------------------
• tapety na pulpit •
dla Webmastera •
banery • rozrywka •
gry • SMS •
• Wyślij E-Kartkę •
Wyślij kwiaty •
blogi •
konkurs •
FORUM •
konta •

Radio Watykańskie, 16.03.2007.
Abp Forte o pierwszej adhortacji Benedykta XVI - wywiad
13 marca opublikowano pierwszą adhortację apostolską Benedykta XVI, „Sacramentum
Caritatis”. Niektóre zawarte w dokumencie stwierdzenia były szeroko komentowane
przez media. O ich wyjaśnienie poprosiliśmy wybitnego teologa, abp. Bruno Forte.
Abp Forte: Pierwszym elementem godnym odnotowania jest głębokie powiązanie
Eucharystii, miłosierdzia i miłości. Eucharystia to dzieje miłości, obecność
miłości Boga wśród ludzi, jego bliskość, współczucie – w właściwym sensie słowa
współodczuwanie – z ludzkim cierpieniem. Myślę, że jest to niezwykłe orędzie,
dobra nowina, która wychodzi naprzeciw wielkiego oczekiwania solidarności,
komunii, które wyraża się w nawale postmodernistycznej samotności. Drugim
wymiarem jest głębokie przywołanie kontemplacyjnego aspektu życia: adoracji.
Żyjemy w czasach pospiechu, gdzie wszystko jest „fast” – szybkie: jak choćby
fast food. Trzeba odnaleźć przestrzenie adoracji, kontemplacyjnej ciszy,
oczekiwania, wysłuchiwania, pokornie pozwolić, aby oświecał nas ten ktoś inny,
którym jest Bóg. Jestem przekonany, że Eucharystia jest pojmowana nie tylko jako
źródło i szczyt całego życia Kościoła ze wzglądu na to, że jest bliskością Boga
wobec nas, ale także jako swego rodzaju głębokie wezwanie do odkrycia prymatu
powołania kontemplacyjnego, którego wszyscy niezmiernie potrzebujemy, aby
odnaleźć samych siebie i zakotwiczyć swe życie w odwiecznych wartościach. Sądzę,
że ma ona istotne znaczenie dla życia społecznego i publicznego. Chodzi jednak o
sens znacznie szerszy, niż w sposób uproszczony odnotowały to media. To znaczy,
że Eucharystia jest umocnieniem w działaniach na rzecz sprawiedliwości, bodźcem
do zaangażowania na rzecz najsłabszych, natchnieniem, aby odrzucić przemoc czy
wojnę.
RV: W adhortacji Ojciec Święty mówi o konsekwencji eucharystycznej. O co chodzi
w praktyce?
Abp Forte: Temat ten poruszany jest w numerze 83 adhortacji. Chodzi o związek
między przeżywaniem wiary a jej celebrowaniem. Innymi słowy, kto żyje
Eucharystią powinien wnosić w życie dar tego spotkania z miłością Boga, który
stał się bliski, który stał się Chlebem, aby karmić Nim swe życie. Owa
konsekwencja eucharystyczna, możemy powiedzieć ta wierność względem „Boga
bliskiego”, winna się wyrażać we wszystkich decyzjach życia osobistego, a także
w świadectwie publicznym. Dokument wskazuje szczególnie na konieczność
świadczenia o wartościach, które nie podlegają dyskusji. Są one zresztą
wymienione: szacunek i obrona ludzkiego życia od poczęcia aż do naturalnej
śmierci, rodzina oparta na małżeństwie mężczyzny i kobiety, wolność wychowywania
dzieci oraz promocja dobra wspólnego. Moim zdaniem ważne jest, aby odczytywać
ten fragment w świetle tego numeru 89 tej samej adhortacji, który poświęcony
jest społecznym konsekwencjom tajemnicy eucharystycznej. Zawarte tam twierdzenia
są także bardzo mocne. Powiada się tam bowiem, że „nie jest zadaniem Kościoła
udział w walce politycznej, aby zbudować społeczeństwo bardziej sprawiedliwe”.
Sądzę, że punkt ten jest bardzo jasny. Innymi słowy, podkreślono autonomię ludzi
świeckich w dziedzinie życia publicznego, podejmowanej przez nich mediacji
historycznej oraz politycznej. Dodaje się jednak, że Kościół nie może i nie
powinien pozostawać na marginesie walki o sprawiedliwość, ale musi włączyć się w
nią przez argumentację racjonalną i obudzić siły duchowe, bez których
sprawiedliwość, domagająca się zawsze wyrzeczeń, nie może utrwalić się i
rozwijać.
RV: Niektóre partie polityczne we Włoszech są przekonane, że dokument ten ma
charakter negatywny, że narusza świecki charakter państwa. Co Ksiądz Arcybiskup
sądzi na ten temat?
Abp Forte: Mam wrażenie, że wielu wypowiada się na temat tej adhortacji, w ogóle
jej nie czytając. Absolutyzują cztery czy pięć linijek tekstu, nadając im
wyłącznie interpretację związaną z jakąś problematyką lokalną, jak na przykład
zagadnienie legalizacji we Włoszech związków faktycznych. Jestem przekonany, że
jest to naciąganie tekstu. Tym bardziej, że cytując numer 83 pomija się numer 89
– a więc cytowane przed chwilą fragmenty, które wzajemnie się tłumaczą. Sądzę,
że bardziej obszerna i spokojna lektura tego dokumentu może sprawić, że zostaną
w nim dostrzeżone liczne mocne, piękne i pozytywne punkty. Zawarta w nim wizja
jest zaprzeczeniem obskurantyzmu czy negatywizmu. Trzeba w nim dostrzec
zaufanie, propozycję i dialog z człowiekiem.
Rozm. L. Collodi, tł. st/ RV

• więcej aktualności
Więcej aktualności...
• archiwum
aktualności
• skrzynka
intencji
• zamów
Mszę Świętą
• ofiara on-line
|