|

-------------------------------------------------------------------------------------
• tapety na pulpit •
dla Webmastera •
banery • rozrywka •
gry • SMS •
• Wyślij E-Kartkę •
Wyślij kwiaty •
blogi •
konkurs •
FORUM •
konta •

Rzeczpospolita / wiara.pl, 26.03.2007.
Będzie nowy kanał religijny w telewizji
Jesienią 2007 roku, w ofercie telewizji nowej generacji n pojawi się nowy kanał
tematyczny poświęcony religii i jej roli w życiu współczesnego człowieka -
potwierdza wcześniejsze informacje medialne ks. Kazimierz Sowa.
Koncepcja kanału powstała jesienią ubiegłego roku podczas rozmów ks. Kazimierza
Sowy (wcześniej m.in. prezesa Radia Plus) i Szymona Hołowni (publicysty m.in.
Newsweeka) z Mariuszem Walterem i kierownictwem ITI. Początkowo mowa była o
programie religijnym, okazało się jednak, że propozycji programowych jest
znacznie więcej, a ITI dysponuje miejscem, w którym można by większość z nich
zrealizować, tworząc osobny kanał tematyczny na platformie cyfrowej n.
- Po zapoznaniu z koncepcją kanału i konkretnymi propozycjami programowymi
złożonymi przez twórców, doszliśmy do wniosku, że taki kanał może być bardzo
ciekawy i atrakcyjny dla dużego grona odbiorców. Ponieważ jest to jednak
tematyka szczególna – będziemy go udostępniać wszystkim naszym klientom w
pakiecie, który platforma n oferuje bezpłatnie – powiedział Prezes ITI Neovision,
Maciej Sojka.
Podstawowym założeniem, "racją bytu", kanału jest to, by w Polsce, w której
zdecydowana większość ludzi deklaruje się jako osoby wierzące, człowiek, który
ma czas i ochotę by obejrzeć dobry religijny film, show czy program poradnikowy
nie musiał czekać kilku dni na "religijne okienko" w jakiejś stacji, ale by miał
stały dostęp do szerokiej oferty programów religijnych, przygotowywanych na
najwyższym poziomie.
- Kanał nie zamierza pozycjonować się jako konkurencja dla już istniejących
mediów katolickich, ze szczególnym uwzględnieniem Telewizji Trwam. - deklaruje
szef projektu, ks. Kazimierz Sowa. - Nie wchodzimy na rynek z myślą o tym by
kogoś wyeliminować, wierzymy jednak, że jesteśmy w stanie poszerzyć listę
dostępnych na rynku opcji, stworzyć nowy język mówienia o sprawach związanych z
wiarą, język przyjazny odbiorcy, nawiązujący wprost do jego dylematów, oferujący
pomoc, nie narzucający rozwiązań. Nie będzie to kanał modlitewny, czy wielkie
przedsięwzięcie biznesowe na wzór tych tworzonych przez "telekaznodziejów"
amerykańskich. Nie chcemy "grzebać" człowiekowi w duszy czy w portfelu, chcemy
pokazać, że świat religii, odpowiednio pokazany, może być fascynujący. - mówi
ks. Sowa
W lutym ks. Kazimierz Sowa i Szymon Hołownia zaprezentowali władzom ITI projekt
ramówki kanału, który został zaakceptowany. Obok coniedzielnej transmisji mszy,
przygotowanej na najwyższym poziomie, znajdą się w niej m.in. publicystyka,
która prześledzi pytania rodzące się na styku religii i moralności z codziennym
życiem Polaków, programy o relacjach wiary z nauką czy sztuką, sylwetki wielkich
ludzi Kościoła, czy cykl o wielkich religiach świata. Osobne miejsce
przeznaczono na popularyzowanie wiedzy o myśli Jana Pawła II.
- Mamy ambicję pokazać życie i dzieło JP2 w sposób, w jaki nie zrobił tego
jeszcze nikt. - deklaruje ks. Kazimierz Sowa.
Szymon Hołownia, zastępca dyrektora kanału ds. programowych zwraca z kolei uwagę
na różnorodność form, która ma wyróżniać kanał na rynku mediów religijnych:
- Założyliśmy sobie, że nie będziemy nadawać z wysokości ambony. Nie chcemy
przemawiać do ludzi, ale się z nimi komunikować, zbudować wokół religii
płaszczyznę dialogu. Dlatego w ramówce znajdzie się miejsce na klasyczny talk -
show, na programy interaktywne, poradnikowe. Naszym "oczkiem w głowie" mają też
być produkowane przez nas filmy dokumentalne, które będą mogły później zaistnieć
również na innych antenach ITI. - dodaje Hołownia.
Produkcja własna ma, więc znaczący udział w ramówce kanału. Jego twórcy
rozważają też podjęcie współpracy i zakupy programowe w uznanych telewizjach
religijnych świata (SAT2000, KTO etc).
Zespół kanału ma docelowo liczyć kilkanaście osób, ks. Kazimierz Sowa i Szymon
Hołownia podjęli już rozmowy z czołowymi dziennikarzami - specjalistami od
tematyki religijnej, mają też jednak nadzieję,że kanałowi uda się wykreować nowe
twarze. Rekrutacja obejmie też producentów zewnętrznych, reżyserów, z którymi
kanał będzie chciał nawiązać współpracę.
Twórcy kanału mówią, że nie zapadła jeszcze decyzja czy i w jakiej formie kanał
będzie emitował reklamy.
- Chrześcijańskie telewizje w USA i katolickie stacje we Francji i Włoszech
emitują np. reklamy, które muszą być podporządkowane treściom zawartym w
programingu (przykłady: książki, multimedia, pielgrzymki) - mówi ks. Sowa. - Być
może podobny model przyjmiemy także u nas.
Kanał religijny, zrealizowany na wysokim poziomie świadczy o jakości stacji.
Nasz cel jest prosty: spróbujemy wygenerować u naszych odbiorców możliwie
największe zyski duchowe, nie przynosząc strat materialnych tym, którzy
inwestują w nas pieniądze – dodaje ks. Sowa.
O nowej telewizji Rzeczpospolita rozmawia z medioznawcą, prof. Wiesławem
Godzicem:
Rz: ITI zapowiada na jesień uruchomienie nowego kanału religijnego. Czy taki
pomysł może liczyć na sukces?
Wiesław Godzic: Z badań wynika, że Polacy, którzy są w większości katolikami,
chcieliby oglądać programy religijne. Stacje publiczne tego nie oferują. Są
wprawdzie programy dla dzieci, ale już nie dla dorosłych. Brakuje poważnych
programów katolickich z górnej półki, które poruszałyby aspekty filozoficzne,
teologiczne. Kiedyś taki program był w Polsacie. Prowadził go ojciec Leon Knabit.
Gdyby patrzeć tylko na deklaracje ludzi, to taki kanał miałby szanse.
- Czy to może być alternatywa dla telewizji Trwam ojca Rydzyka?
- Na razie dla telewizji Trwam nie ma przeciwwagi. Ale jeśli inicjatywa ITI
będzie reprezentowała drugi filar polskiego katolicyzmu, tzw. łagiewnicki, to
dlaczego nie?
- Ale media reprezentujące tzw. katolicyzm umiarkowany, jak Radio Plus i
telewizja Puls, nie odniosły sukcesu.
- Z tego, co wiem, sporo ludzi chciałoby takiej telewizji. Podstawowy problem
polskiego katolicyzmu polega jednak na tym, że nie dopuszcza tzw.
teleewangelizmu, czyli pięknego słowa plus show. Tymczasem podawana w tej formie
nauka Chrystusa jest zgodna z regułami telewizji, bo przestrzega zasad
atrakcyjności wizualnej.
- A jaka jest recepta na sukces dla takiego kanału?
- Z całą pewnością potrzebna jest genialna, charyzmatyczna osobowość. Telewizja
opiera się na osobowościach. Bardzo ważna jest interaktywność. Trzeba sprawić,
by widzowie chcieli telefonować do programów, pisać listy. Trzeba też umiejętnie
połączyć konsumpcjonizm z religijnością.
- Czy to w ogóle jest możliwe?
- Trzeba odpowiedzieć na pytanie: jak w medium, które z założenia reprezentuje
ideologię konsumpcjonizmu, propagować idee, które się z nim kłócą. ITI
niewątpliwie chce na takim kanale zarabiać pieniądze. Wobec tego będzie musiała
emitować reklamy. W związku z tym mam dwie obawy. Po pierwsze, może to być kanał
dla nielicznych. Po drugie - religia może stać się przykrywką dla teleturniejów
i w rzeczywistości dla promowania konsumpcjonizmu.
- Na ilu widzów może liczyć taki program?
- To zależy. "Szkło kontaktowe" ma stosunkowo niewielu widzów, ale program ten
ma ogromną siłę oddziaływania. Myślę, że gdyby kanał religijny odniósł sukces,
to mógłby liczyć na kilkaset tysięcy odbiorców.
Rozmawiała Agnieszka Rybak

• więcej aktualności
Więcej aktualności...
• archiwum
aktualności
• skrzynka
intencji
• zamów
Mszę Świętą
• ofiara on-line
|