|

-------------------------------------------------------------------------------------
• tapety na pulpit •
dla Webmastera •
banery • rozrywka •
gry • SMS •
• Wyślij E-Kartkę •
Wyślij kwiaty •
blogi •
konkurs •
FORUM •
konta •

wiara.pl / KAI, 16.03.2007.
Bułgaria: Klątwa za aborcję dzieli lekarzy i Kościół prawosławny
Klątwa, którą prawosławny ksiądz Ewgeni Janakijew ze Sliwenu w środkowej
Bułgarii rzucił na miejscową lekarkę za dokonywanie aborcji, ostro skłócił
środowisko lekarskie z Kościołem.
Duchowny, który sam jest ojcem szóstki dzieci, wezwał też Bułgarski Kościół
Prawosławny (BKP) do potępienia przerywania ciąży i wydania zakazu jego
dokonywania w całym kraju, w którym rocznie wykonuje się ok. 100 tys. tego
rodzaju "zabiegów".
Większość ginekologów miasta ostro zaprotestowała przeciw postępowaniu kapłana,
uznając, że Kościół w państwie świeckim, jakim jest Bułgaria, nie powinien
nakazywać ludziom, co mają robić. "Jeśli zakaże się aborcji, to będą ich
dokonywać nielegalnie, a to jest znacznie gorsze" - twierdzą lekarze. Zagrozili
także pozwaniem do sądu ks. Janakijewa za to, że nazwał on ginekologów "płatnymi
zabójcami" oraz wyrazili oburzenie z powodu wyklęcia z Kościoła ich koleżanki,
której imienia i nazwiska na razie nie ujawniono.
Tymczasem duchownego nieoczekiwanie poparła kierowniczka oddziału dziecięcego i
ginekologii szpitala w Sliwenie dr Penka Spanowa. W wywiadzie dla miejscowej
gazety "Standard" oświadczyła ona, że aborcja jest "największym grzechem przed
Bogiem". "Każdy sam rozstrzyga, co ma robić, ale ja jestem chrześcijanką i wiem,
że Pan pomaga mnie i moim pacjentkom" - dodała. Przyznała, że większość uważa
inaczej, ale nie ma to dla niej większego znaczenia.
"Moje serce rozrywa się, gdy muszę dokonywać aborcji nastolatce. Dziś na
przykład czeka na mnie 14-letnia dziewczyna" - mówiła dalej lekarka z ponad
20-letnim stażem zawodowym. Zaznaczyła, że zawsze w takim wypadku rozmawia z ich
matkami, dodając, że niezbędna jest szczera rozmowa młodej mamy z psychologiem,
rodzicami i nauczycielami. Pomaga to rozwiązać ten wyjątkowo ważny moment i
zastanowić się, czy w ogóle potrzebny jest "zabieg". "Gdy idę do cerkwi, zawsze
proszę Pana, aby przebaczył mi dokonanie aborcji" - wyznała Spanowa. Jej
zdaniem, w Bułgarii powinno się w ogóle zakazać tego rodzaju praktyk i najwyżej
dokonywać ich w wyjątkowych wypadkach.
Inny miejscowy ginekolog, Georgi Iliew uważa, że ewentualny zakaz aborcji nie
doprowadzi do czegoś dobrego. "Również dawniej podejmowano podobne ograniczenia,
a ich wynikiem był tylko rozkwit aborcji nielegalnych" - oświadczył. Jego
zdaniem, bardzo problematyczne jest także stosowanie środków antykoncepcyjnych.
Ponadto stwierdził, że BKP nie ma tak silnego wpływu na społeczeństwo jak
Kościół katolicki w niektórych krajach zachodnich i dodał, że ciągle jeszcze
trwają spory, od którego tygodnia ciąży zarodek staje się pełnowartościowym
człowiekiem.
"W żadnym wypadku nie chcemy konfrontacji z Kościołem, przeciwnie - pragniemy
dialogu, uważamy jednak, że postępowanie agresywne i nietolerancyjne nie jest
sposobem rozwiązywania problemów związanych z wychowaniem i systemem wartości
wielu pokoleń" - oświadczyła przewodnicząca Kolegium Medycznego Sliwenu dr Julia
Biankowa. Zapowiedziała, że w najbliższym czasie "Kolegium ogłosi deklarację w
sprawie klątwy rzuconej na lekarzy, wyrywania słów z kontekstu i cytowania w
imieniu lekarzy niewiarygodnych informacji". Chodzi o wypowiedź ks. Janakijewa,
iż lekarze to "płatni mordercy". Zdaniem Biankowej, "działalności mieszczącej
się w ramach prawa nie można oceniać jako winy czy przestępstwa, przy czym
dotyczy to również ludzi, którzy mają ją wykonywać".
Ustawodawstwo bułgarskie dopuszcza przerwanie ciąży na życzenie kobiety do 12.
tygodnia. Po tym okresie aborcji można dokonać tylko na podstawie orzeczenia
specjalnej komisji. Według dr. Iliewa, obecne przepisy w tym zakresie "są dość
liberalne i odpowiadają normom europejskim".
W dyskusji na łamach "Standardu" zabrał również głos miejscowy metropolita
prawosławny Joannicjusz (Nedełczew). Zapowiedział on, że Święty Synod BKP
przygotowuje dokument, w którym aborcja zostanie nazwana grzechem. Jednocześnie
oświadczył, że Kościół nie zażąda od państwa, aby zabroniło tego rodzaju
działań, gdyż "nie wiemy, czy ono naprawdę jest prawosławne". Na uwagę
dziennika, że 80 proc. Bułgarów uważa się za prawosławnych, hierarcha odparł, że
o tym, czy ktoś jest wierzący, decyduje przestrzeganie kanonów i dogmatów, a nie
puste słowa.

• więcej aktualności
Więcej aktualności...
• archiwum
aktualności
• skrzynka
intencji
• zamów
Mszę Świętą
• ofiara on-line
|