|

-------------------------------------------------------------------------------------
• tapety na pulpit •
dla Webmastera •
banery • rozrywka •
gry • SMS •
• Wyślij E-Kartkę •
Wyślij kwiaty •
blogi •
konkurs •
FORUM •
konta •

wiara.pl / KAI, 26.07.2007.
Bez mandatu w dniu św. Krzysztofa
Bez mandatów, za to z upomnieniem od księdza, kończyło się łamanie przepisów
ruchu drogowego na rondzie Dmowskiego w Warszawie. Akcję zorganizowała MIVA
Polska z okazji dnia św. Krzysztofa, patrona kierowców.
Razem z policjantami i krajowym duszpasterzem kierowców na rondzie dyżurował
kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc.
Kierowcy przyłapani na łamaniu przepisów, np. na jeździe bez zapiętych pasów,
proszeni byli o przetestowanie na symulatorze, jak reaguje ciało człowieka przy
zderzeniu podczas jazdy z prędkością zaledwie 7 km/h.
- Aż się zatrząsłem, bo nie spodziewałem się, że to aż takie mocne wrażenie -
powiedział po zejściu z symulatora jeden z zatrzymanych kierowców. - Czułem się,
jakby to było 40, a nie 7 km na godzinę.
O zasadach działania symulatora i jego przydatności w uświadamianiu kierowców na
jakie niebezpieczeństwo narażają się nie zapinając pasów, mówił podkomisarz
Paweł Piasecki, zastępca naczelnika wydziału drogowego stołecznej policji. -
Symulator pokazuje, co dzieje się z ciałem człowieka, gdy pojazd zatrzyma się
nagle. Dzięki niemu kierowcy mogą wyobrazić sobie do jakich obrażeń może dojść,
gdy prędkość wynosi np. zaledwie 50 km/h - podkreślił.
Do zatrzymanych kierowców podchodził ks. Marian Midura, krajowy duszpasterz
kierowców, a zarazem dyrektor MIVA Polska, organizatora akcji dnia bez mandatu.
MIVA jest organizacją zajmującą się zbieraniem pieniędzy na środki transportu
dla polskich misjonarzy. - Upominam kierowców, że jako chrześcijanie powinni
dbać o bezpieczeństwo na drogach, wolontariusze rozdają ulotki o św. Krzysztofie
i 10 przykazań kierowców - powiedział ks. Midura. Jego zdaniem, kierowcy
pozytywnie reagują na akcję dnia bez mandatu. - Nie ma agresji, nikt nie
denerwuje się, że został zatrzymany, myślę, że taki dialog jest nam potrzebny,
żebyśmy nie walczyli ze sobą, ale starali się zrozumieć - mówi duszpasterz
kierowców. - Wielu wypadków udałoby się uniknąć, gdyby nie brakowało wyobraźni
na drogach.
Akcje związane z dniem św. Krzysztofa organizowane są od ośmiu lat. - MIVA jest
już rozpoznawalną organizacją, ludzie wiedzą, że poprzez nią mogą wspomóc
polskich misjonarzy - uważa ks. Midura. Podczas całego tygodnia, nazywanego
Tygodniem św. Krzysztofa, w całym kraju sprawowane są Msze św. z kazaniami dla
kierowców, święcenia pojazdów, propagowanie ulotek o zasadach bezpieczeństwa na
drogach.
W akcję od lat angażują się także znane osoby, m.in. Krzysztof Hołowczyc, znany
kierowca rajdowy. Dziś także był na rondzie Dmowskiego i upominał kierowców. -
Gdy policjanci wypisują mandaty i pouczają, to rodzi się w człowieku taki bunt -
mówi Hołowczyc. - Ale jak kierowca rajdowy mówi, to ludzie bardziej słuchają,
fajnie reagują. Ja jestem kojarzony z szybką jazdą, ale powtarzam kierowcom, że
szybka jazda jest na rajdach, a na drogach trzeba przeżyć.
Zdaniem rajdowca, aby poprawić bezpieczeństwo na drogach trzeba zacząć od zmiany
samych siebie, zwolnić, bardziej uważać, wyzbyć się agresji.
Akcja na Rondzie Dmowskiego trwała od godz. 8.00 do 10.00. Pomagali w niej
klerycy z olsztyńskiego seminarium duchownego "Hosianum".
Tydzień św. Krzysztofa rozpoczął się w niedzielę 22 lipca. Aż do niedzieli 29
lipca w całym kraju promowana jest bezpieczna jazda na drogach oraz akcja "1
grosz za 1 km". Dochód z akcji przeznaczany jest na rzecz organizacji MIVA
Polska, która zajmuje się zbieraniem pieniędzy na środki transportu dla polskich
misjonarzy. W niedzielę na warszawskim Wawrzyszewie po każdej Mszy św. święcono
samochody. - Modliliśmy się w intencji użytkowników dróg oraz w intencji ofiar
wypadku polskiego autokaru we Francji - powiedział ks. Midura.

• więcej aktualności
Więcej aktualności...
• archiwum
aktualności
• skrzynka
intencji
• zamów
Mszę Świętą
• ofiara on-line
|