|

-------------------------------------------------------------------------------------
• tapety na pulpit •
dla Webmastera •
banery • rozrywka •
gry • SMS •
• Wyślij E-Kartkę •
Wyślij kwiaty •
blogi •
konkurs •
FORUM •
konta •

wiara.pl / KAI, 11.09.2007.
Deklarujcie wolę oddania organów na przeszczepy
Zachęcamy wiernych, aby deklarowali wolę przekazania po śmierci swoich narządów
do przeszczepienia - napisali biskupi polscy w specjalnym liście pasterskim,
który ma być czytany we wszystkich kościołach kraju 23 września.
Publikujemy treść listu
"NADPRZYRODZONY KRWIOBIEG MIŁOŚCI"
Słowo biskupów polskich w sprawie przeszczepiania narządów
Umiłowani w Panu Siostry i Bracia!
1. Ostatnie słowa dzisiejszej Ewangelii są jednoznaczne i wymagające: "Nie
możecie służyć Bogu i mamonie" (Łk 16, 13). Co to znaczy? To znaczy, że albo w
życiu opowiadamy się po stronie Boga i miłości, albo po stronie przemijających
dóbr tego świata. Każdy z nas pragnie ocalić swoje życie, swój los. Możemy to
uczynić w sposób egoistyczny, zabezpieczając sobie jak najwięcej "mamony". Ale
przecież wcześniej czy później musimy się z tą tak zwaną "mamoną" rozstać. Co
wtedy pozostanie? Wtedy pozostanie miłość. Wtedy pozostanie to, co uczyniliśmy z
naszym życiem, z naszym dziedzictwem, z naszą majętnością.
Dzisiaj w sposób przejmujący możemy zapytać o to, co chcemy uczynić z naszym
ciałem, stanowiącym w pewnym sensie naszą "własność", naszą majętność. Czy i w
tym wypadku chcemy kierować się miłością? Czy chcemy do końca uczynić z naszego
życia dar dla innych - dla bliźnich i dla Boga?
2. Przykazanie miłości Boga i bliźniego (Mt 22, 34-40) było zawsze dla uczniów
Chrystusa naczelną normą postępowania w relacjach międzyludzkich. Wyznawcy
Chrystusa, idąc za wskazaniami Mistrza, w różny sposób wyrażali swoją miłość do
bliźnich dostarczając im pożywienia, ubrania, dachu nad głową oraz zapewniając
opiekę chorym (por. Mt 25, 31-46).
Bezcenną formą spieszenia z pomocą drugiemu człowiekowi jest ratowanie
zagrożonego życia, co wiąże się z gotowością do poświęcenia nawet swojego życia.
Przykładem heroicznym jest św. Maksymilian Maria Kolbe, który oddał swoje życie
za drugiego człowieka w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Jego ofiara była
wynikiem jednoznacznej odpowiedzi na wezwanie Chrystusa: "Nikt nie ma większej
miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich" (J 15, 13).
W naszych czasach pojawiły się jednak niespotykane dotąd możliwości ratowania
zagrożonego życia ludzkiego. Dzięki osiągnięciom w dziedzinie medycyny i
techniki stało się możliwe ratowanie życia przez przeszczepianie organów
ludzkich.
Decyzja oddania własnego narządu, np. nerki, czy zgoda na pobranie organów z
ciała zmarłej bliskiej osoby nie jest łatwa. Jednak od tej decyzji często zależy
uratowanie czyjegoś życia. Sługa Boży Ojciec Święty Jan Paweł II w Encyklice
Evangelium vitae napisał, że na heroizm naszej codzienności "składają się małe
lub wielkie gesty bezinteresowności, umacniające autentyczną kulturę życia.
Pośród tych gestów na szczególne uznanie zasługuje oddawanie organów, zgodnie z
wymogami etyki, w celu ratowania zdrowia, a nawet życia chorym, pozbawionym
niekiedy wszelkiej nadziei" (nr 86).
Ponad milion ludzi na świecie, a kilkanaście tysięcy w Polsce, żyje dziś dzięki
temu, że ktoś wielkodusznie wyraził zgodę na pobranie jego organów (nerki,
serca, wątroby) w sytuacji, gdy nastąpiła gwałtowna śmierć na skutek wypadku.
Uratowani w taki sposób pacjenci wyznają, że w duchu wdzięczności modlą się
codziennie za dusze swoich dawców.
3. Bez możliwości pozyskiwania organów, medycyna transplantacyjna nie może
pomagać ludziom chorym. Jej dokonania zależą od postaw poszczególnych ludzi, a
także od zrozumienia wagi problemu przez społeczeństwo i od tworzenia atmosfery
zaufania. Wydarzenia, które podważają to zaufanie powodują spadek liczby
przeszczepów, a w konsekwencji przyczyniają się do śmierci kolejnych osób, które
mogłyby żyć.
Na uznanie zasługuje fakt, że lekarze transplantolodzy, świadomi trudnych
problemów związanych z realizowaniem misji ratowania życia ludzkiego, starają
się różnymi drogami docierać do społeczeństwa, by przełamywać bariery niewiedzy
i nieufności. Przypominają zarazem o obowiązującej zawsze zasadzie obrony życia
- zarówno dawcy, jak i biorcy. Starania te wspierają aktywnie również
stowarzyszenia pacjentów, którzy żyją dzięki przeszczepom organów. Przeszczepy
popiera także Kościół katolicki, który swoje stanowisko w tej sprawie wyraża nie
tylko w nauczaniu Ojca Świętego, ale również w kolegialnych wypowiedziach
biskupów.
Należy przypomnieć, że Biskupi polscy już się wypowiadali na ten temat, np. w
Komunikacie z 18 marca 1995 roku apelowali o chrześcijańską miłość do ludzi
potrzebujących przeszczepu. Z kolei w Liście pasterskim przed Międzynarodowym
Kongresem Eucharystycznym we Wrocławiu w 1997 roku prosili, aby jednym z "darów
kongresowych" było powiększenie szeregów honorowych dawców krwi, która będzie
ratować życie ciężko chorym ludziom. Biskupi wyrazili też nadzieję, że będą
odważni ludzie, którzy podejmą decyzję, by po śmierci ich organy wewnętrzne były
przeznaczone na przeszczepy dla innych. W tym Liście wyrazili przekonanie, że
"każde przetoczenie krwi do żył drugiego człowieka czy przeszczep wewnętrznego
organu ciała" będą "znakiem nadprzyrodzonego krwiobiegu miłości ożywiającej
Kościół Jezusa Chrystusa". Dziś, słowa te stały się szczególnie aktualne i
zobowiązujące.
4. W swoim nauczaniu Kościół podkreśla, że ciału zmarłego człowieka należy się
szacunek, pobranie zaś narządu po śmierci człowieka nie narusza jego godności
ani żadnych praw osoby ludzkiej. Według aktualnego stanu wiedzy medycznej,
podstawą do stwierdzenia śmierci człowieka jest ustanie wszelkiej aktywności
mózgowej. Jednocześnie Kościół apeluje, aby w rozwiązywaniu tego doniosłego
problemu były respektowane normy etyczne i medyczne.
Sługa Boży Ojciec Święty Jan Paweł II mówił, że "należy zaszczepić w sercach
ludzi, zwłaszcza młodych, szczere i głębokie przekonanie, że świat potrzebuje
braterskiej miłości, której wyrazem może być decyzja o darowaniu narządów"
(Przemówienie do uczestników Światowego Kongresu Towarzystwa
Transplantologicznego, Rzym 2000).
Zachęcamy zatem wiernych, aby deklarowali wolę przekazania po śmierci swoich
narządów do przeszczepienia. Rodziny osób tragicznie zmarłych prosimy, by w
swoim bólu i smutku nie zapominały, że organy wewnętrzne pobrane od ich bliskich
mogą uratować życie chorym czekającym na transplantację. Ich decyzja może
sprawić, że ktoś inny będzie cieszył się życiem, obchodząc co roku swoje "drugie
urodziny". W sposób szczególny apelujemy do ludzi mediów, aby w poczuciu
odpowiedzialności współtworzyli właściwy klimat sprzyjający lepszemu zrozumieniu
tych trudnych spraw i kształtowaniu postaw otwartych na pomoc człowiekowi
cierpiącemu i potrzebującemu.
Słudze Bożemu Janowi Pawłowi II jesteśmy bardzo wdzięczni, że przez swoje
nauczanie uwrażliwił nas na trudne sprawy przeszczepów organów i pomógł w
podejmowaniu trudnych decyzji. Realizując jego duchowy testament pragniemy
zachęcić wiernych do odważnego dzielenia się swoim życiem i pomagania tym
ludziom, którzy znaleźli się w niebezpieczeństwie śmierci.
Za siedem dni rozpoczniemy kolejny Tydzień Miłosierdzia w Kościele w Polsce.
Niech ten tegoroczny Tydzień uwrażliwi nas w sposób szczególny na sprawę
darowania naszych organów, by ratować życie innych.
Maryja, Uzdrowicielka Chorych, niech wyprasza nam u Pana łaskę wrażliwości na te
ważne sprawy ratowania życia ludzkiego i niech pogłębia naszą "wyobraźnię
miłosierdzia" w stosunku do ludzi dotkniętych ciężką chorobą i stygmatem
cierpienia. Nasza ewangeliczna postawa niech będzie dla nich nowym znakiem
nadziei.
Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi
Jasna Góra, 25 sierpnia 2007 r.

• więcej aktualności
Więcej aktualności...
• archiwum
aktualności
• skrzynka
intencji
• zamów
Mszę Świętą
• ofiara on-line
|