|
-------------------------------------------------------------------------------------
• tapety na pulpit •
dla Webmastera •
banery • rozrywka •
gry • SMS •
• Wyślij E-Kartkę •
Wyślij kwiaty •
pogoda •
sondy •
konkurs •
Aktualności

Krakowska Parafia zachęca do zamawiania Mszy przez Internet
DZIENNIK, Artur
Drożdżak 20-09-2006 Krakowska parafia pod wezwaniem Matki Boskiej
Zwycięskiej idzie z duchem czasu. Właśnie wprowadziła na swojej stronie
internetowej usługę, dzięki której nie tylko można zamówić mszę św., ale też
zapłacić za nią kartą kredytową. Proboszcz parafii ks. Grzegorz Szewczyk
zapewnia z uśmiechem, że ma dwie lewe ręce do spraw związanych z informatyką i
internetem. Na pomysł, by do zamawiania Mszy wykorzystać internet, wpadli
parafianie. Oni też wymyślili kolejną nowinkę: możliwość płacenia w sieci
tradycyjnego co łaska. - Z nowej usługi korzystają ludzie z całego kraju, a
nawet z zagranicy, zwłaszcza ci, którzy stąd kiedyś wyjechali i chcą utrzymywać
z nami więź - opowiada proboszcz. Najczęściej zamawiane są msze za zmarłych.
Samo złożenie zamówienia jest niezwykle proste. Wystarczy wejść na stronę
www.katolicki.net i kliknąć w odpowiedni symbol. Wpisuje się intencję, dzień, w
którym msza ma być odprawiona i podaje adres e-mailowy, na który potem
przychodzi informacja o rezerwacji terminu. Trzeba jeszcze tylko dokonać wpłaty
ofiary, np. kartą kredytową, ale można też udać się do proboszcza i uregulować
rachunek osobiście. Administrator, który opracował system, mówi, że wzorował
się na podobnych rozwiązaniach w Niemczech i Włoszech. - W Polsce szybko stanie
się to popularną formą zamawiania intencji - uważa informatyk. Pomysł podoba
się przede wszystkim młodym.
- Trudno mi przyjść na parafię i zamówić mszę. Mieszkam w Montrealu - mówi
Maciej Nowakowski. - A teraz będę mógł to zrobić. I na ofiarę nie poskąpię -
obiecuje. Mszę zamówi tak, by była odprawiona w listopadzie. Będzie ofiarą za
dusze dziadków i brata. Ks. Robert Nęcek, rzecznik krakowskiej kurii,
przyznaje, że zamawianie nabożeństw przez internet to na pewno udogodnienie, ale
najważniejsza jest bezpośrednia więź duchownego z wiernymi. 9-letni Michał
chciałby jednak, aby ta więź rodziła się także przez internet.
- Ja chętnie porozmawiam wieczorem z księdzem na gadu-gadu, niech tylko on
znajdzie na to czas i poda mi swój numer. Fajnie byłoby mieć takiego bliskiego
znajomego od trudnych spraw - nie kryje chłopiec. • aktualności |