|
-------------------------------------------------------------------------------------
• tapety na pulpit •
dla Webmastera •
banery • rozrywka •
gry • SMS •
• Wyślij E-Kartkę •
Wyślij kwiaty •
pogoda •
sondy •
konkurs •
Aktualności

Papież skrytykuje teorię ewolucji Darwina?
Gazeta Wyborcza, Katarzyna Wiśniewska 30-08-2006
Na początku września w Castel Gandolfo Benedykt XVI spotka się z
naukowcami. Będą dyskutować o teorii ewolucji.
O temacie debaty poinformował opinię publiczną kard. Christoph
Schönborn, który od 1973 r. bierze udział w tradycyjnych spotkaniach, które z
byłymi doktorantami organizował kard. Josef Ratzinger.
Kard. Schönborn zaznaczył: - Dyskusja ostatnich miesięcy niewątpliwie zaważyła
na wyborze tematu dyskusji przez samego papieża.
I podkreślał, że Ratzinger był jednym z pierwszych niemieckich teologów, którzy
jeszcze w latach 60. intensywnie podkreślali potrzebę powrotu do tematu
stworzenia człowieka, podczas gdy inni teologowie w ogóle o tym nie mówili.
Benedykt XVI chce skierować nauczanie Kościoła w stronę doktryny tzw.
inteligentnego projektu podważającego teorię ewolucji - spekuluje lewicowy
brytyjski dziennik "The Guardian". Zwolennicy "inteligentnego projektu" mówią,
że złożoność świata można wyjaśnić tylko ingerencją wyższej inteligencji.
Krytycy twierdzą, że to próba powrotu do kreacjonizmu, według którego
Wszechświat i człowieka stworzył Bóg.
Spór o ewolucję rozgorzał na nowo za sprawą kard. Schönborna. W lipcu zeszłego
roku opublikował na łamach "New York Timesa" artykuł, w którym podważał niektóre
założenia teorii ewolucji. "Ewolucja w sensie wspólnego pochodzenia mogłaby być
prawdziwa, ale ewolucja w sensie neodarwinizmu - nieukierunkowanego,
niezaplanowanego procesu losowej zmienności i doboru naturalnego nie jest
prawdziwa" - napisał. Środowisko naukowe zawrzało.
Stanowisko Kościoła w sprawie teorii ewolucji nie jest sprecyzowane. W 1950 r.
Pius XII w encyklice Humani generis ewolucjonizm określił jako poważną hipotezę.
Jan Paweł II poszedł dalej, stwierdzając w przesłaniu do Papieskiej Akademii
Nauk z 1996 r., że "nowe zdobycze nauki każą nam uznać, że teoria ewolucji jest
czymś więcej niż hipotezą". Papież napisał: "Zbieżność wyników niezależnych
badań - bynajmniej nie zamierzona i nie prowokowana - sama w sobie stanowi
znaczący argument na poparcie tej teorii".
Ponieważ wokół tej opinii narosło wiele sprzecznych interpretacji, kard.
Schönborn poprosił kard. Josepha Ratzingera, który stał wówczas na czele
Kongregacji Nauki Wiary o jednoznaczną interpretację. Odpowiedź nie nadeszła.
Sam kard. Schönborn tak komentował opinię Jana Pawła II: - To nie jest wcale
"amen" Kościoła katolickiego dla ideologicznego ewolucjonizmu.
Problem powstania człowieka wydaje się szczególnie interesować obecnego papieża.
Kwestię ewolucji porusza w swoich książkach i wystąpieniach. W homilii z 24
kwietnia 2005 r. na inaugurację pontyfikatu mówił: "Nie jesteśmy przypadkowym i
pozbawionym znaczenia produktem ewolucji. Każdy z nas jest owocem zamysłu
Bożego. Każdy z nas jest chciany, każdy miłowany, każdy niezbędny".
Znany katolicki naukowiec antyewolucjonista Dominique Tassot uznał, że
seminarium z udziałem papieża pozwoli "nadać debacie szerszy wymiar".
- Nawet jeśli papież wie, w jakim kierunku zmierza, a wierzę, że wie, to musi
zabrać trochę czasu. Większość katolickich intelektualistów jest dzisiaj
przekonana, że teoria ewolucji jest prawdziwa, ponieważ tak mówią naukowcy -
powiedział Tassot w rozmowie z pismem "National Catholic Reporter".
Na spotkanie w Castel Gandolfo zaproszono wielu wybitnych biologów i filozofów,
m.in. Petera Schustera, biologa, prezesa Austriackiej Akademii Nauk, Roberta
Spaemanna, konserwatywnego etyka, emerytowanego profesora filozofii w Münster,
Heidelbergu i Stuttgarcie, oraz Paula Elbricha, profesora filozofii na
Uniwersytecie Monachijskim.
• aktualności |