23 sierpnia 2010 - Przekazanie listu ks. kardynałowi

List Parafian do Metropolity Krakowskiego Stanisława kardynała Dziwisza - lipiec-sierpień 2010

Przedstawiciele Rady Parafialnej z Parafii Matki Bożej Zwycięskiej, przekazali w dniu 23 sierpnia 2010 roku księdzu kardynałowi list z podziękowaniem za wieloletnią posługę ks. proboszcza Grzegorza Szewczyka, który od dnia 1 lipca 2010 roku pełni obowiązki proboszcza w parafii św. Floriana w Krakowie.

List do księdza kardynała

„Kochać więc powinienem Zbawiciela, gdyż wiem, co Piotrowi powiedział:
„Piotrze, miłujesz Mnie? Paś owce moje” (J 21,17).
To samo powtórzył po raz drugi, to samo powtórzył po raz trzeci.
Był pytany o miłość wtedy, gdy nakładano mu ciężar,
bo gdy się miłuje, tam nie czuje się trudu.” 

Święty Augustyn

Drogi Pasterzu Kościoła Krakowskiego i nasz Ojcze!

My, Twoje dzieci, wspólnota parafialna pod wezwaniem Matki Bożej Zwycięskiej, zwracamy się do Ciebie, Księże Kardynale w tych trudnych dniach próby godzenia się z wolą Bożej Opatrzności, która zadecydowała o zakończeniu pięknej, czternastoletniej posługi pasterza naszego borkowskiego wieczernika – Księdza Prałata Grzegorza Szewczyka. Poprzez ten list, pragniemy wyrazić naszą wdzięczność za osobę Księdza Prałata oraz wielkie owoce Jego ofiarnej służby w naszej wspólnocie. Wiemy, że takiego skarbu jakim jest dla nas Ksiądz Grzegorz nie możemy zachować tylko dla naszej wspólnoty.

            Ksiądz Grzegorz przejął probostwo po zasłużonym dla borkowskiej parafii, Księdzu Prałacie Józefie Kołodziejczyku. Mimo wysoko postawionej poprzeczki, podjął swoją posługę w duchu gorliwej pracy, którą wykonywał z radością. Pragnąc dobrze wypełnić posługę pasterza borkowskiego wieczernika czynił starania, aby poznać wiernych powierzonych jego pieczy. Parafrazując słowa świętego Augustyna, nasz duchowy Ojciec nie bał się wyzwań, które stawiała przed Nim troska o duchowy i materialny rozwój wspólnoty parafialnej. Miłość do Chrystusa, wyrażała się w ofiarnej służbie bliźnim oraz w gorliwie podejmowanych wyzwaniach.

            Jego najważniejszym zadaniem, z którym został skierowany do wspólnoty w Borku Fałęckim, była budowa Kościoła na osiedlu Kliny Borkowskie. Dzięki wytężonej i świetnie zorganizowanej pracy udało się to dzieło zrealizować. Na dynamicznie rozrastającym się osiedlu tamtejsi parafianie mogli cieszyć się z powstania nowej świątyni zwłaszcza ci, którzy z powodu większej odległości mieli utrudnione dotarcie do oddalonego kościoła w Borku. Nasz Ojciec wiedział jak bardzo ważna w duchowym rozwoju wiernych jest nieustanna troska o zaplecze materialne. Na samym początku swojej posługi Ks. Grzegorz zadbał o piękno naszego kościoła parafialnego poprzez jego odnowienie z zewnątrz, polegające na pomalowaniu zewnętrznej elewacji kościoła. Dzięki Jego staraniom, rozpoczęto budowę kaplicy na ulicy Goryczkowej, której bliskość ucieszyła najbardziej osoby starsze z dolnej części naszej parafii. Nie sposób wymienić wszystkich dzieł, które podjął nasz Ksiądz Prałat, ale pragniemy w tym miejscu zaznaczyć szczególnie te, które ukazują, że każda grupa i każdy parafianin miał tu swoje miejsce. Ksiądz Grzegorz wyremontował dom katechetyczny i wyposażył go w salę multimedialną, plastyczną i muzyczną. Zlecił także wykonanie przepięknego ogrodu przy plebanii, w którym parafianie nieraz mogli wypocząć i radośnie spędzić czas. Nasz duchowy Tata o nikim nie zapominał, wyremontował i przebudował zakrystię, plebanię oraz dom dla Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Widząc jakie zdolności aktorskie i muzyczne ma nasza młodzież, wyremontował i profesjonalnie wyposażył salę teatralną. Ksiądz Grzegorz zauważył również potrzeby kierowców przybywających na niedzielne nabożeństwa i wykonał remont obejścia i parkingu przy kościele, ogradzając znaczną jego część. Także nasza świątynia była zawsze zadbana i piękna. Udało się wyremontować zabytkowe organy, wstawić okna zabezpieczające, a także znaleźć fundusze na obecne i przyszłe projekty (kaplica na cmentarzu, rozeta i witraż nad drzwiami frontowymi kościoła i wiele innych). Widząc ogrom dzieł, których inicjatorem i wykonawcą był Ksiądz Grzegorz chciałoby się powiedzieć, że zastał On naszą parafię drewnianą, a zostawił murowaną. Nie dziwi więc, że wielu życzliwych parafian nazwało naszego Księdza Proboszcza Grzegorzem Odnowicielem.

            Jednak niesłusznie pomyślałby ten, kto nazwałby naszego Księdza Proboszcza jedynie wspaniałym gospodarzem. Dla nas był On przede wszystkim troskliwym Ojcem i dobrym Pasterzem. Główną Jego troską, było gorliwe celebrowanie Liturgii. Szczególnie animował parafian i popierał ich starania do włączania się i celebrowania Liturgii. Jako pasterz ofiarnie pracował nad tym, by wierni wzmacniali się przez pobożne uczestniczenie w sakramentach. Poprzez częste odwiedzanie Parafian uczestniczył w troskach wiernych. Gorącą miłością wspierał chorych, biednych, cierpiących, samotnych oraz przeżywających szczególne trudności. Przez wielu parafian Ksiądz Grzegorz zostanie zapamiętany jako gorliwy pielgrzym. Dzięki Jego staraniom wielu z nas mogło pielgrzymować do świętych miejsc w Polsce oraz poza jej granicami. Każdy, kto miał kontakt z Księdzem Prałatem może powiedzieć z jak wielkim szacunkiem przez Niego był traktowany. Nigdy nikomu nie odmawiał pomocy. Nam parafianom będzie brakowało Jego życzliwego uśmiechu, ciepłego słowa oraz zainteresowania każdą osobą, a niektórym z nas Jego wyjątkowej gościnności oraz nieprzeciętnego talentu kulinarnego.

            Dziś wpatrując się w postać Chrystusa pytającego Piotra o miłość i posyłającego Go do służby w Jego Owczarni, jako wspólnota Matki Bożej Zwycięskiej pragniemy podziękować Bogu za dar gorliwego pasterza – Księdza Prałata Grzegorza Szewczyka. Dziękujemy, że był naszym Ojcem, zatroskanym o nasze zbawienie. Dziękujemy, że nie bał się podjąć trudu zobowiązań, które zostały przed Nim postawione. Dziękujemy, że idąc z nami za Chrystusem na Niego wskazywał poprzez pokorne realizowanie kapłańskiego powołania. Za dar gorliwego Kapłana Tobie drogi Księże Kardynale wyrażamy z serca Bóg zapłać.

Wdzięczni Parafianie Matki Bożej Zwycięskiej