Posłaniec Zwycięskiej - Monografia bibliograficzna

Posłaniec Zwycięskiej. Monografia bibliograficzna.
Praca Licencjacka obroniona w Akademii Pedagogicznej na kierunku "Informacja naukowa i bibliotekoznawstwo" w 2005 roku.

Autor: Paweł Piwowarczyk
Promotor: dr Barbara Góra

I. Wstęp

Kraków jest miastem o bardzo bogatej kulturze i różnych wielowiekowych tradycjach. O „mieście nad Wisłą” mówi się, że jest kolebką polskiej kultury. Można również stwierdzić, że Kraków jest swoistym centrum życia religijnego, nazywano nawet kiedyś Kraków drugim Rzymem a to ze względu na liczbę świątyń. Wiele z nich zniknęło z pejzażu miasta – z powodu pożarów i zniszczeń. Wiele jednak pozostało a wśród nich kościoły piękne architektonicznie, bogate w dzieła sztuki i wystroje wnętrz. W Krakowie nadal przybywa kościołów. Spowodowane to jest napływem ludności, budowaniem nowych osiedli. W latach 1945-1989 na terenie Krakowa i województwa (dawny podział administracyjny) zbudowano 310 obiektów sakralnych (115 kościołów, 38 kaplic, 66 plebani, 47 punktów katechetycznych) . Kościół rzymskokatolicki posiada w Krakowie kilkanaście seminariów zakonnych, domy prowincjonalne, dwa seminaria diecezjalne. W największym mieście na południu Polski znajduje się również Papieska Akademia Teologiczna. Obecnie w Krakowie istnieją 82 parafie i 119 kościołów i klasztorów . Ale oprócz budynków i obiektów sakralnych Kraków bogaty jest w ruchy działające przy kościołach. Wielu młodych zaangażowanych jest w Ruch Światło-Życie, grupy Apostolskie, Odnowę w Duchu Świętym, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Duszpasterstwo Akademickie prężnie działające przy Kolegiacie św. Anny czy też „Beczka” przy kościele św. Trójcy (bazylika Dominikanów). Starsi angażują się w Akcję Katolicką, Rady Parafialne, Zespoły Misyjne, Charytatywne, Neokatechumenat. Nie sposób wymienić wszystkich ruchów i organizacji skupiających duchownych ale przede wszystkim świeckich, którzy po Soborze Watykańskim II (1962-65) zyskali szczególne miejsce w kościele.
Przed kościołem jako wspólnotą ludzi wierzących staje wiele zadań w trudnym czasie, gdy nie ustają ataki na chrześcijan a właściwie na poglądy które chrześcijaństwo przedstawia. Dla wielu kościół stał się niewygodny i za mało liberalny jak na „nowoczesne czasy”, w których żyjemy. Budowa silnej wspólnoty parafialnej i lokalnej zarazem to ważny cel, który stawiają przed sobą duszpasterze odpowiedzialni za parafie. Z tego punktu widzenia niezwykle istotne wydaje się wykorzystywanie przez kościół środków masowego przekazu. Kościół katolicki zajął stanowisko wobec środków masowego przekazu już na Soborze Watykańskim II (1962-1965) wydając Dekret o środkach społecznego przekazywania myśli. Stanowisko biskupów wobec mass mediów było bardzo pozytywne, zachęcało do korzystania z mediów w celach formacyjnych i informacyjnych. W Polsce po przemianach polityczno-społecznych kościół w sposób szczególny włączył się w ewangelizację za pomocą prasy. Przede wszystkim znaleźli się kapłani i świeccy, którzy zrozumieli, że pisząc i redagując gazety parafialne włączają się w dzieło ewangelizacyjne.

Trzeba jednak zaznaczyć że prasa katolicka obecna była na rynku już wcześniej. Kraków ma wybitnie bogaty dorobek w tej dziedzinie. Niektóre tytuły jak „Posłaniec Serca Jezusowego” obecne były na rynku już pod koniec XIX wieku . Bogatą tradycję i żywotność ma „Tygodnik Powszechny” (wydawany od marca 1945 roku) a także miesięcznik „Znak”(wydawany od 1946 roku, od kilku lat ukazuje się w formie zeszytów monograficznych na dane tematy) – dwa pisma elitarne o charakterze religijno-społecznym Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na pisma ogólnopolskie, które trafiają do parafian. Mam tu na myśli „Gościa Niedzielnego” z dodatkiem krakowskim, „Źródło” czy też „Niedziele”. W swojej pracy skupię się jednak na piśmie trafiającym do wąskiej grupy czytelników, do pisma parafialnego jakim jest „Posłaniec Zwycięskiej” kolportowany w parafii Matki Bożej Zwycięskiej w Krakowie od grudnia 1996 roku a więc już niespełna 10 lat. Parafia ta należy do Dekanatu Kraków – Podgórze.

Moja praca będzie miała dwie części. W pierwszej – teoretycznej zarysuję zarówno problematykę terminologiczną, przedstawię rys historii prasy parafialnej a na koniec przedstawię historię środowiska a więc parafii gdzie ukazuje się „Posłaniec Zwycięskiej” wraz z historią i strukturą pisma. Drugą część mojej pracy stanowią opisy bibliograficzne artykułów, które ukazały się w pięćdziesięciu pierwszych numerach pisma na przełomie lat 1996 – 2005. Opisy ułożone są w układzie systematycznym a więc takim, który porządkuje materiał w obrębie działów i poddziałów, które tworzą logicznie zbudowany system. Stworzyłem własny klucz kategoryzacyjny według, którego uporządkowałem artykuły. Działy ułożone są według ważności, uporządkowałem je w sposób bardzo subiektywny zastanawiając się przy tym, które artykuły z poszczególnych działów mogą być dla czytelnika (parafianina) istotne a których nie mógłby znaleźć w prasie ogólnopolskiej, wysokonakładowej ukierunkowanej na uniwersalność tematów. W obrębie działów i poddziałów uszeregowałem opisy bibliograficzne chronologicznie według lat a w obrębie lat uporządkowanie jest alfabetyczne. W obrębie działów wyróżniłem jeden dość ogólny: Parafia Św. Jadwigi Królowej – w ramach tego działu nie wyróżniałem podzdziałów, gdyż uznałem to za niekonieczne. Załączona bibliografia jest bibliografią prymarną - opisu wszystkich artykułów dokonywałem z autopsji, każdy z egzemplarzy „Posłańca Zwycięskiej” miałem w ręku, przejrzałem a niejednokrotnie czytałem poszczególne artykuły (by móc przydzielić do odpowiedniego działu), korzystałem również z płyty CD na, której zapisane było archiwum z numerami od 1 (1/1996) do 48 (4/2004). Przy wielu tytułach artykułów, które nie identyfikowały tematu artykułu a były istotne sporządzałem adnotacje wyjaśniające. Załączona bibliografia jest kompletna, pominąłem w niej jedynie programy rekolekcji i nabożeństw, nieistotne wzmianki informacyjne a także życzenia dla duszpasterzy i sióstr pracujących w parafii. Nie rejestrowałem w opisach artykułów fotografii ani ilustracji. Do pracy dołączyłem spis pomocniczy – indeks autorski wykazujący w szeregu abecadłowym nazwy autorów dokumentów.

Pomysł na pisanie pracy zrodził się już długo przed rozpoczęciem jej pisania. Źródła zainteresowania tematyką prasy parafialnej znajduje w tym, że od lat piszę do „Posłańca Zwycięskiej” i angażuje się w jej redagowanie. Sam należę do Ruchu Światło-Życie działającego przy parafii. Pisząc pracę na temat pisma ukazującego się przy parafii Matki Boskiej Zwycięskiej w Borku Fałęckim chciałem zwrócić również uwagę na rozwijającą się prasę parafialną, która spełnia ważną rolę w środowisku parafialnym. Warto poświęcić uwagę inicjatywom z jakimi lokalnie możemy się spotkać wśród ludzi. Słowo pisane ma wielką wartość i może również docierać do parafian zaniedbanych religijnie, w znaczący sposób integruje również zarówno nadawców jak i odbiorców. Pismo parafialne może zarówno formować, ewangelizować jak również informować. Przede wszystkim zachęca parafian do włączania się w życie duszpasterskie i powoduje, iż parafianie czują się odpowiedzialni za wspólnotę, do której należą. Druga część mojej pracy – część bibliograficzna może być przydatna dla tych, którzy chcieliby na łamach pisma znaleźć materiały dotyczące jej przeszłości – zarówno tej odległej jak i tej najbliższej, gdyż „Posłaniec Zwycięskiej” ma również charakter kroniki z życia parafii. Opisy artykułów ułożone systematycznie w działy i poddziały pozwalają na odnalezienie ruchów działających przy parafii i przyjrzenie się ich rozwojowi w przeciągu lat. W łatwy sposób można trafić do artykułów na tematy teologiczne i liturgiczne a także związane z życiem świętych. Wyróżniłem kilka działów tak, by czytelnik mógł zwrócić uwagę na inicjatywy, które miały miejsce na terenie parafii – posłużyłem się min. działami: Wydarzenia, Recenzje spektakli, Życie parafii czy też Pielgrzymki.

Prasa parafialna istnieje na rynku już kilkanaście lat. Pisząc tą pracę i opierając ją na jednym piśmie wydawanym w krakowskiej parafii chciałem ukazać wartość i użyteczność inicjatyw prasowych w parafiach. Czasy, w których żyjemy wymagają od duszpasterzy wykorzystywanie prasy w celach formacyjnych i ewangelizacyjnych. Warto w tym miejscu przytoczyć słowa św. Maksymiliana Kolbego, które stały się jakby mottem „Posłańca” – znajdujemy je na pierwsze stronie numeru pierwszego: „Dobrze jest budować kościoły, mówić kazania, zakładać misje i szkoły, ale ten wielki trud próżny będzie, jeżeli zaniedbamy najważniejszą broń dzisiejszych czasów, tj. prasę” Dziś możemy zweryfikować te słowa, gdyż największe znaczenie ma Internet, ale nie można zlekceważyć roli prasy, która nadal ma wielki wpływ na odbiorców i mimo istnienia „wirtualnej rzeczywistości” nadal jest chętnie kupowana. Szczególne znaczenie ma w parafiach, gdzie ma wielu starszych odbiorców, którzy nie korzystają z Internetu, zresztą w większości wypadków pismo parafialne jest jedynym źródłem wiedzy o życiu w parafii, ponieważ duża część parafian nie ma możliwości korzystania ze stron zamieszczających informacje dotyczących parafii w sieci. Prasa parafialna jako prasa sublokalna ma znaczące miejsce wśród prasy, pełni ważną rolę w środowiskach lokalnych, co starałem się wykazać w niniejszym opracowaniu.

II. Zagadnienia terminologiczne

O prasie mówimy nie tylko w kontekście pism drukowanych. W znaczeniu prawnym terminem: „prasa” określane są również media elektroniczne. „Posłaniec Zwycięskiej” jest pismem drukowanym (choć istnieją propozycje związane z umieszczeniem go w internecie na stronie parafialnej). W pracy posłużono się terminem „prasa” mając na myśli tylko znaczenie „pisma drukowanego”.

Mając na myśli jakiekolwiek pismo mówimy o jego zasięgu, przeznaczeniu, odbiorcach. Wymienione klucze pozwalają określić kategorię do jakiej dany tytuł prasowy możemy przyporzadkować. Pisma parafialne a takim jest „Posłaniec Zwycięskiej” zaliczamy do prasy lokalnej a ściślej rzecz ujmując mieści się on w grupie czasopism sublokalnych. Aby pełniej określić miejsce klasyfikacji przedmiotu niniejszej pracy niezbędne jest wyjaśnienie terminów prasy lokalnej i mieszczącej się w jej obrębie prasy sublokalnej.
Obecnie w Polsce termin „prasa lokalna” biorąc pod uwagę zasięg rozpowszechniania może być rozumiany w czterech znaczeniach:
1) ogół gazet i czasopism, których zasięg obejmuje obszar mniejszy aniżeli terytorium państwa (np. region, kilka województw); często określa się te wydawnictwa terminem „prasa regionalna” lub „prasa regionów”
2) prasa wydawana na terenie jednego nowego województwa; „prasa wojewódzka”
3) pisma rozpowszechniane na obszarze mniejszym anizeli terytorium nowego województwa. Zazwyczaj ukazują się w jednym lub kilku powiatach. W tym przypadku używa się terminów „prasa powiatowa”, „prasa mikroregionalna”
4) wydawnictwa kolportowane na terytorium mniejszym od powiatu: w mieście gminie, osiedlu, parafii. Jest to „prasa sublokalna”.

Definicję prasy lokalnej możemy odnaleźć w Encyklopedii wiedzy o prasie: „Niejednolita grupa wytworów prasowych,[...] których wspólną cechą jest fakt ukazywania się poza głównym centrum lub głównymi ośrodkami życia polityczno-społecznego i kulturalnego danego kraju i kolportowania ich na określonym (zwykle granicami wewnętrznego podziału administracyjnego) terytorium” . Definicja ta nie jest szczegółowa a rozwój czasopiśmiennictwa po roku 1989 spowodował spore zainteresowanie tą kategorią prasy. Identyfikujące czynniki dla prasy lokalnej to przede wszystkim wymieniony wcześniej zasięg rozpowszechniania a także bardzo istotny czynnik jakim jest zakres zainteresowań. Prasa lokalna zaspokaja charakterystyczne potrzeby swoich odbiorców i to jest element, który wyróżnia ją od prasy ogólnokrajowej. Element ten również wpłynął na rozwój, wyodrębnienie i ukształtowanie prasy lokalnej. Pojęcie prasy lokalnej jest nierozerwalnie związane z terytorialnym zasięgiem rozpowszechniania tytułów lokalnych jak i zakresem ich zainteresowań. Jak pisze wybitny znawca prasy lokalnej R. Kowalczyk pojęcie prasy lokalnej podlegało przemianom wraz z historycznym rozwojem tej kategorii. Pierwotnie termin ten odnosił się do pism o zasięgu rozpowszechniania większym niż miasto, gmina, parafia. Ten rodzaj prasy kolportowano w regionie, województwie. Po latach pojęcie to zaczęło określać gazety i czasopisma ukazujące się w mniejszych ośrodkach.

Z punktu widzenia tej pracy interesuje autora jedna z kategorii prasy lokalnej mianowicie wspomniana wcześniej prasa sublokalna. Jak uważa większość badaczy prasa sublokalna jest tylko rodzajem prasy lokalnej. By móc zaklasyfikować prasę parafialną do prasy sublokalnej warto przyjrzeć się funkcjom jakie prasa sublokalna pełni w społeczeństwie lokalnym. Włodzimierz Chorązki wymienia podstawowe zadania mediów sublokalnych: ”wszechstronna bieżąca informacja lokalna; promowanie inicjatyw lokalnych; pełnienie funkcji „trybuny społeczności lokalnej”, kształtowanie lokalnej opinii społecznej – funkcje opiniotwórczą; promocję „małej ojczyzny”; edukację ekonomiczno-gospodarczą społeczności lokalnej; funkcje reklamowo ogłoszeniowe; funkcje rozrywkową zakotwiczoną lokalnie dzięki tematyce, formie lub autorstwu” . Z punktu widzenia prasy parafialnej na pierwszy plan wysuwa się funkcja mająca za zadanie prezentowanie wszechstronnej i bieżącej informacji lokalnej (w węższym znaczeniu parafialnej). Jednak tematyka czasopism parafialnych niejednokrotnie wykracza poza łamy wyznaczone prasie sublokalnej. Sięgając w głąb tematyki, która jest poruszana na łamach opisywanych mediów wymienić możemy takie treści jak: informowanie o bieżących wydarzeniach w parafii, informacje o pracy duszpasterzy, komentarze do treści pisma świętego, komentarze objaśniające rytuały, tradycje chrześcijańskie, żywoty świętych i błogosławionych, artykuły historyczne, treści dotyczące życia i obowiązków chrześcijanina – jego postaw moralnych, etycznych, rozważania dotyczące bieżących wydarzeń politycznych i kulturalnych, znaleźć możemy w nich również felietony, opowiadania dla dzieci i młodzieży a nawet przepisy kulinarne czy artykuły humorystyczne. Zakres tematyczny jest bardzo szeroki, jednak prasa parafialna nie spełnia wszystkich funkcji prasy sublokalnej. Mimo to stanowi sporą grupę należącą do tej kategorii prasy. Warto tu przytoczyć zadania jakie przed prasą parafialną stawia ksiądz Tomasz Król z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wydawców Prasy Parafialnej. Według niego główne zadania prasy parafialnej to: ewangelizacja środowiska, informowanie o życiu lokalnej społeczności oraz integracja społeczna.

Jak powyżej wykazałem zaklasyfikowanie prasy parafialnej do kategorii prasy sublokalnej może pod pewnymi względami budzić wątpliwości. Mimo wszystko stanowi ona bardzo poważną grupę wpływającą na coraz większą rzeszę czytelników. Coraz więcej wydawanych tytułów i coraz wyższy poziom wydawniczy sprawiają, że tytuły prasowe o zasięgu lokalnym często aktywnie kształtują a nawet modelują opinię publiczną.

III. Krótki rys historii prasy parafialnej

Prasę parafialną należy uznać za zjawisko nowe. Co prawda przed wojną ukazywały się gazety parafialne ale nie w takiej liczbie jak teraz. Lata dziewięćdziesiąte to najbujniejszy okres rozwoju prasy parafialnej. Jako jedne z pierwszych tytułów należących do tego typu zaliczyć możemy „Kalendarz parafialny na rok pański...” który ukazywał się w Warszawie w latach 1873-1874 i w roku 1932 a także „Tygodnik kościelny dla Parafii Bożego Ciała” wydawany w Poznaniu od roku 1912 czy tez „Tygodnik Parafii Archikatedralnej” wydawany w latach 1914-1939 w Poznaniu. Cennych informacji na temat istnienia gazet parafialnych przed wojną dostarcza nam praca Zygmunta Zielińskiego – „Bibliografia katolickich czasopism religijnych w polsce 1918-1944”.

Podczas wojny ogromna większość pism, w tym także parafialne, zawiesiło swoją działalność. Tylko niewielka grupa pism dwujęzycznych ukazywała się na Śląsku, jako przykład można tutaj podać „Wiadomości Parafialne” Pfarrmtliche Nachichten. Parafia św. Józefa katowice- Załęże” – wydawane w latach 1934-1939 (w języku polskim i niemieckim) i wznowione w 1940 w języku niemieckim.

Po II wojnie światowej nie można mówić o wolnej prasie lokalnej. Nie wznowiono wydawania prasy parafialnej. Obowiązywała cenzura i przydziały papieru. Wznowione i nowe gazetki parafialne ukazały się dopiero w latach osiemdziesiątych. Największy rozwój pism parafialnych przypada na drugą połowę lat 90.

Co do początków krakowskiej prasy parafialnej to sięga ona również okresu międzywojennego, wymienić można z tego okresu trzy gazetki parafialne: „Rocznik Ligi Katolickiej Parafii XX. Misjonarzy w Krakowie” (1925), „Kalendarz Duszpasterski” (1929) Parafii św. Szczepana, „Nasza Przyjaźń” (1935-1939) Parafii św. Antoniego . Mimo iż obowiązywały różnego rodzaju zakazy to w latach siedemdziesiątych odnotowano występowanie pism parafialnych – wydawanych nielegalnie. Zaliczyć do nich możemy „Nie samym chlebem” (par. św. Franciszka, od 1976) a także „Świadomy Parafianin” (par. św. Piotra i Pawła, 0d 1977). Zakazy i działania cenzury omijano również drukując pisma pod pozorem listów do parafian. Po roku 1989 nie było nagłego przełomu w wydawaniu prasy parafialnej. Przełom zaczął się kilka lat później. Ważnym wydarzeniem dla historii tej prasy p było powstanie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Prasy Parafialnej. W październiku 1993 roku odbyło się pierwsze spotkanie redakcji i biuletynów parafialnych pod hasłem: „Pisma parafialne w służbie ewangelizacji”. Postawiono tam konkretne zadania prasie parafialnej a były to m.in. ewangelizacja, informacja, integracja. Do kolejnych spotkań doszło w latach 1994, 1996 (wtedy powołano Stowarzyszenie) oraz 1998, 1999. W roku 2000 odbyło się I Krakowskie Forum Prasy Parafialnej zorganizowane przez krakowski oddział Stowarzyszenia Prasy Parafialnej. Ten sam oddział zorganizował w pażdzierniku roku 2001 Warsztaty dla redaktorów pism parafialnych. Utworzono również przy Stowarzyszeniu „Centrum Prasy Parafialnej” służące głównie jako archiwum, w skład, którego weszło już około kilkuset pism. Prezesem Stowarzyszenia jest ks. kan. Tomasz Król. Organizacja ta posiada swój statut, w którym zawiera cele swojego istnienia. Głównym jest: podnoszenei poziomu edytorskiego pism, gromadzenie informacji, pomoc prawna i wymiana doświadczeń. Stowarzyszenie posiada swoją stronę internetową, na której znajduje się „Katalog Gazet Parafialnych”. Zarejestrowanych jest tam obecnie 691 pism (stan na maj 2005). W ramach działania Stowarzyszenia publikowane były również materiały przydatne dla redaktorów i piszących do pism parafialnych.

Rozwój pism parafialnych po transformacji ustrojowej przeanalizował w swojej monografii dr Władysław Marek Kolasa (Prasa krakowska w dekadzie przemian 1989-1998 : rynek, polityka, kultura). Podaje on, że do końca 1989 roku mieliśmy w Krakowie 8 pism parafialnych, w 1990 przybyło nowych 5, w 1991 i 1992 po 3, 1993 i 1994 założono po 10, w 1995 – 14. Autor monografii obliczył, że w dekadzie 1989-1998 liczba krakowskich pism parafialnych wzrosła do 67 . Jako przykłady pism powstałych w połowie lat 90 w Krakowie wymienić można: „Informator” (1997-; par. bazyliki Wniebowzięcia NMP), „Głos Płaczącej” (1995-; par. MB Saletyńskiej, os. Cegielniana), „Na Górce” (1992; par. podwyższenia Krzyża Swiętego, os. Kurdwanów) i inne.

Nadal powstaje wiele gazet parafialnych, coraz więcej duszpasterzy zaczyna rozumieć potrzebę ewangelizacji za pomocą prasy ale nie tylko ewangelizacji ponieważ pisma dostarczają również informacji i są elementem integrującym parafian. Przed mediami katolickimi stoi wiele wyzwań. Warto tutaj przytoczyć zasady redagowania dla tworzących pisma, które były przedmiotem rozważań na zjazdach Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Prasy Parafialnej. Redagujący gazety parafialne muszą pamiętać o tym, że „najważniejszy jest Jezus Chrystus, On ma być głoszony, On ma być w życiu osoby głoszącej” . Ważny jest „kontakt z drugim człowiekiem, świadomość i formacja piszącego a także odwoływanie się do świadectwa ludzi z parafii” . Dzisiaj na rynku mamy bardzo dużo pism a są to zarówno wysokonakładowe magazyny katolickie jak też pisma stowarzyszeń i ruchów religijnych, pisma religijno-społeczne i inne. Jednak nie stanowią one zagrożenia dla lokalnie wydawanych pism parafialnych. Spełniają one bowiem ważną rolę w środowiskach dostarczając informacji dotyczących parafii. Można powiedzieć, że gazety parafialne są pewnym uzupełnieniem prasy ogólnopolskiej.

IV. Historia parafii

Pisząc o „Posłacńcu Zwycięskiej” – piśmie parafii p.w. Matki Bożej Zwycięskiej w Borku Fałęckim należącym do dzielnicy Podgórze miasta Krakowa nie sposób pominąć historii parafii. W dzieje parafii wpisali się kapłani, którzy doprowadzili do powstania parafii, do jej rozwoju. W wielu numerach znajdziemy nawiązania do działalności tych duszpasterzy. W pierwszym numerze zamieszczono niezwykle cenny artykuł autorstwa księdza prałata Józefa Kołodziejczyka. Przez dwadzieścia pięć lat był on proboszczem parafii, obecnie jest rezydentem mieszkającym na jej terenie, który nadal aktywnie włącza się w pracę duszpasterską. W swoim artykule opisuje on rozwój parafii z punktu widzenia tego, który osobiście nią kierował. W kilkudziesięcioletnią historię parafii wpisał się Ojciec Święty Jan Paweł II, który konsekrował kościół jako kardynał w 1975 roku. Warto tutaj przytoczyć słowa naszego papieża, które wypowiedział gdy przybył do parafii w Borku z okazji nawiedzenia obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej podczas homilii 6 maja 1968 roku: „W szczególny sposób jestem więc związany z waszą parafią, bo to powołanie kształtowało się właśnie tu. Naprzód jeszcze tam w kamieniołomie, a później już ostatecznie tu w fabryce sody, tutaj w zasięgu tego kościoła” . Na terenie parafii istniały Zakłady Sodowe Solvay, w których pracował Ojciec Święty.

Jeszcze za czasów przedrozbiorowych Borek Fałęcki należał do parafii św. Jakuba Apostoła na krakowskim Kazimierzu. Gdy miasto dostało się pod zabór austriacki, zarówno Borek Fałęcki jak i Jugowice przyłączono do parafii Gaj. Wikariusz tej parafii ksiądz Wojciech Karabuła , jako uczący tutejsze dzieci katechezy, był inicjatorem powstania parafii w Borku. W 1919r., za zezwoleniem księcia metropolity, pierwsze Msze Św. ksiądz Karabuła odprawiał w salonie i na werandzie dworku państwa Ziobrowskich przy ul. Zawiłej 2.Były one odprawiane tylko w niedzielę. Rok później. księdza Karabułę przeniesiono na inną placówkę, a nowym katechetą zastał ksiądz Adam Gałuszkiewicz. On to, za zezwoleniem księcia metropolity i przy wsparciu mieszkańców Borku Fałęckiego kupił opustoszały barak i postawił na miejscu dzisiejszego ogrodu plebańskiego. A działo się to w tatach I92Q-1922. Po koniecznych przeróbkach i wzniesieniu ołtarza ksiądz Adam Gałuszkiewicz odprawiał w nim Msze święte. Najpierw tylko w niedzielę, ponieważ dojeżdżał tu z Krakowa. W 1924 r. do Borku powrócił ksiądz Karabuła i natychmiast podjął starania o to, aby w Borku powstała samodzielna parafia. Zaczął od tego, że urządził, odmalował i wyposażył istniejący kościółek i codziennie odprawiał w nim Msze. św. A czasem także inne nabożeństwa. Udało się też księdzu Karabule uzyskać od Zarządu Gminy Borek Fałęcki teren pod cmentarz parafialny. Wreszcie, przy pomocy wiernych, zbudował nową plebanię. Kiedy zostały już podłożone podwaliny pod samodzielną parafię, książę metropolita krakowski Adam Stefan Sapieha dekretem z dnia 23.03.1925 r. erygował w Borku Fałęckim nową parafię. Na patronów kościoła i parafii wybrano Najświętsze Serce Pana Jezusa oraz św. Stanisława Biskupa Męczennika jako patrona drugorzędnego. Do parafii włączono Borek Fałęcki i Jugowice, a pierwszym proboszczem parafii na „Górze Borkowskiej” został ksiądz Wojciech Karabuła.

Ksiądz Karabuła nie poprzestał na tym. Myślał o budowie w Borku murowanego kościoła. Jego zamiary przerwało przeniesienie go w 1931 r. na stanowisko proboszcza w innej parafii. Budowa kościoła według planów księdza Karabuły została zaniechana. Mały drewniany` kościółek służył nadal parafii do 1947 r. W 1931 r. proboszczem został ks. Adolf Zagrodzki. Od samego początku czynił starania o budowę nowego, okazałego kościoła w nowym miejscu. Projekt nowego kościoła wykonał architekt wykształcony w Liege w Belgii, inż. Tadeusz Ruthie. Jak na czasy przedwojenne był to projekt bardzo nowoczesny i awangardowy. Konstrukcja i strop kościoła miał być z żelbetonowych filarów, a ściany między filarami miała wypełniać cegła. Książę metropolita zatwierdził ten projekt. Przyjął go także i zatwierdził jako prawidłowy Urząd Architektury Miasta Krakowa.

Kamień węgielny pod nowy kościół został położony w 1937 r. Duże ofiary pieniężne na budowę nowego kościoła złożyli pracownicy Borkowskiej Fabryki Sody Solvay. To głównie dzięki ich pomocy udało się wybudować kościół w stanie surowym w ciągu dwóch lat. Niestety w 1939 r. wojna przerwała prace przy budowie kościoła. W 1946 r. proboszczem parafii został mianowany ks. Władysław Ryba. Przy pomocy Komitetu Parafialnego przystąpił do dalszych prac przy wykończeniu i urządzeniu wnętrza kościoła. Prace te udało się zakończyć w 1947 r., a za patronkę kościoła obrano Najświętszą Marię Pannę. Książę metropolita Adam Sapieha wyraził na to zgodę i podarował parafii dużą, piękną figurę Matki Bożej, którą otrzymał przed wojną od krakowskiego rzeźbiarza Konstantego Laszczki. Parafianie wraz z proboszczem zdecydowali, że figura stanie w ołtarzu głównym. Nadano jej tytuł Matki Bożej Zwycięskiej postanowiono, że będzie ona główną patronką kościoła. Wnętrze kościoła (za kadencji ks. proboszcza Józefa Kołodziejczyka) projektował profesor Jan Budziłło, a uroczystej konsekracji kościoła dokonał 26.10.1975 r. J. E. Ks. Kardynał Karol Wojtyła. Poświęcenia ołtarza, tabernakulum i odnowionej figury Matki Bożej dokonał w wigilię Bożego Narodzenia 1978 r. ks. biskup Jan Pietraszko. W 1980 r. kościół uzyskał trzy nowe dzwony, w 1984 r. wybudowano nowy dom parafialny, a w latach 1988-92 wybudowano nową plebanię i dom zakonny. W 1996 r. proboszczem parafii został ksiądz Grzegorz Szewczyk. Na złoty jubileusz pierwszego poświęcenia kościoła dokonał on ocieplenia a także pięknego odnowienia zewnętrznej fasady kościoła w Borku. W tym samym roku na początku grudnia ukazał się pierwszy numer „Posłańca Zwycięskiej”, który liczył osiem stron. W przyszłym roku obchodzone będzie dziesięciolecie istnienia parafialnego pisma .
12 czerwca 2001r. metropolita krakowski ks. kard. Franciszek Macharski, mając na uwadze dobro duchowe wiernych, erygował nową parafię p.w. Świętej Jadwigi Królowej na osiedlu Kliny. Nowa parafia, obejmująca mieszkańców z ponad 40 ulic i osiedla Pod Fortem, włączona została do dekanatu Podgórze, zaś 1.07.2001 r. na stanowisko proboszcza został mianowany ks. Wacław Gubała. Nie minęły dwa miesiące od uroczystej inauguracji duszpasterstwa w kościele św. Jadwigi Królowej (28.10.2001) a po dwóch latach budowy ks. kard. Franciszek Macharski dokonał poświęcenia nowej kaplicy wybudowanej w dolnej części parafii. Kaplica była odpowiedzią na potrzebę starszych parafian, dla których dojście do kościoła na Górkę Borkowską było trudnością. Patronką kaplicy została św. Teresa od Dzieciątka Jezus, dziewica i doktor kościoła. Frekwencja zwłaszcza osób starszych świadczy o potrzebie budowy kaplicy.

Obecnie parafia p.w. Matki Bożej w Borku Fałęckim liczy około 8000 parafian i jest bardzo rozległa terytorialnie. Jest to parafia podmiejska o środowisku, socjologicznie, kulturalnie i religijnie bardzo zróżnicowanym. Kościół parafialny pod względem duszpasterskim znajduje się w dość niekorzystnym miejscu. Większa część parafii leży w dolinie od strony centrum Krakowa. Inną część zamieszkują mieszkańcy dawnych Jugowic a także ci mieszkający wzdłuż ulicy Zakopiańskiej i ulicach do niej przyległych. Do obszaru parafii należą również mieszkańcy terytorialnie należący do os. Kliny Borkowskie gdzie jest już osobna parafia ale z uwagi na bliskość kościoła w Borku Fałęckim należący formalnie do parafii Matki Bożej Zwycięskiej. Z doświadczeń, które opisują księża po wizycie duszpasterskiej wynika, że wiele osób uczęszcza do różnych kościołów krakowskich – powoduje to, że w małym stopniu są oni związani z parafią na terenie, której zamieszkują. Trzeba jednak zaznaczyć, że jest wielu wiernych, którzy czynnie uczestniczą w życiu parafialnym. Istnieje wiele grup parafialnych, rodzi się wiele inicjatyw – wszystko to sprawia, że wielkiego sensu nabiera istnienie gazetki w tak intensywnie działającej parafii.

V. „Posłaniec Zwycięskiej”

Początki „Posłańca Zwycięskiej” to rok 1996 a właściwie druga połowa roku. Historia powstania pisma nie jest skomplikowana, wystarczyło, że pojawiła się inicjatywa i znaleźli się chętni do jej realizacji. O początkach opowiedział redaktor techniczny, który jest w redakcji od samego początku – pan Tadeusz Shuster: „Ksiądz Czesław Sandecki był pomysłodawcą. W czasie gdy powstawał ten pomysł, był moderatorem Domowego Kościoła – Oazy Rodzin przy naszej parafii – w której miałem przyjemność uczestniczyć. Znał moje skromne wtedy umiejętności w zakresie „szeroko pojętego zastosowania technik komputerowych” i zapytał ” ..a może tak byśmy wydawali gazetkę ?. Więc powiedziałem „no jasne, możemy spróbować!”. I tak się zaczęło. Pierwsze grono redakcyjne to w zasadzie była grupa osób związana z Oazą Rodzin. Nazwiska można znaleźć na ostatniej stronie wydanych numerów gazetki. Z pierwszego redakcyjnego grona zostali tylko państwo Rembisiowie, p. Marysia Rochowiak i ja. Dostaliśmy zgodę rozpoczynającego pracę w naszej parafii proboszcza, ks. Grzegorza Szewczyka. Tak zapaliliśmy się do pracy, że pierwszy wydany numer nie ma daty (okresu) wydania.” Początkowo grono redakcyjne spotykało się dwa razy przed każdym wydaniem, pierwsze spotkanie – tematyczne dotyczące podziału zadań, drugie techniczne – gdzie całe grono redakcyjne czytało artykuły przygotowane i dokonywana była autorecenzja i autokorekta. Po konsultacjach artykuły i inne materiały (fotografie) przekazywano do redaktora technicznego, który zaczynał składać publikację. Obecnie redakcja spotyka się bardzo rzadko a większość materiałów dostarczana jest drogą elektroniczną – zarówno teksty jak i zdjęcia najczęściej wykonane metodą cyfrową.

Do składu publikacji (czyli pozycjonowania tekstu i grafiki) używany jest program PageMaker. Materiał dla drukarni przygotowywany jest w postaci plików do naświetlenia. Redakcja korzystała z usług wielu drukarni min. Drukarnia „Technet”, ul. Wielicka 28; Drukarnia „Skrypt” z ul. Radzikowskiego 152 i ul. Fortecznej 60. Początkowo nakład wynosił 1000 egzemplarzy. Wiązało się to z cennikiem drukarni, zresztą i tak jest do dzisiaj. Minimalny nakład liczony przez drukarnię to 1000 szt. Cena za drukowanie 1000 egzemplarzy jest taka sama jak za 500 czy 700. Wiąże się to z procesem technologicznym. Sam czas pracy maszyny drukarskiej nie jest wielce różny w tych przypadkach. A przygotowanie maszyny dla 500 egzemplarzy czy 1000 czy 2000 jest kosztowo takie same. Minimalny nakład „Posłańca” to 500 egzemplarzy. Redakcja kierowała się zawsze popytem. Jeśli zostawał nierozprowadzony poprzedni numer to i nakład następnego był zmniejszany albo nie był podnoszony. Nie zdarzyło się nigdy, aby jakieś wydanie było dodrukowywane . Jeśli chodzi o szatę graficzną to pismo posiada ciekawą winietę – z lewej strony reprodukcja figury Matki Bożej Zwycięskiej (znajduje się w ołtarzu kościoła) a z prawej widok charakterystycznej bryły kościoła. Nie zmienia się również ostatnia strona, prawie połowę tej strony zajmują zawsze: „Informacje z parafii Matki Boskiej Zwycięskiej” zawierające informację o mszach i nabożeństwach w parafii a także numery telefonów, adres parafii, informacje o kancelarii. Na dole strony znaleźć można stopkę redakcyjną. W „Posłańcu” znaleźć można bardzo wiele zdjęć relacjonujących wydarzenia w parafii będących dopełnieniami tekstów, rzadziej natomiast występują samodzielnie. Na samym początku pismo liczyło od kilku do kilkunastu stron stron. Dopiero po kilku pierwszych numerach objętość ustabilizowała się – najczęściej pismo liczyło po 20 stron (aż 19 numerów), 24 strony (15 numerów). Najmniej stron liczyły dwa pierwsze numery – po 8 a najwięcej nr 4/2000=25, który liczył 32 strony. Parafialne pismo wydawane jest w formacie A4.

Tematyka pisma jest bardzo różnorodna. Na początku była głównie historyczna, przypominająca dzieje parafii, kościoła, ludzi związanych z Borkiem Fałęckim (harcerzy, pracowników Solvay’u). Dzisiaj ta tematyka przewija się bardzo rzadko, uległa wyczerpaniu, a i też starsi, który pamiętają początki parafii odchodzą lub nie mają sposobności by napisać. W piśmie znaleźć można wiele opisów wydarzeń związanych z parafią – obchody świąt, jubileuszy, pielgrzymki, kolonie parafialne czy też opisy innych inicjatyw organizowanych przez grupy parafialne głównie przez Akcję Katolicką. Oprócz artykułów o charakterze „kronikarskim” w każdym numerze pojawiają się też artykuły refleksyjne dotyczące życia katolika w społeczeństwie, teologiczne, liturgiczne i opisujące żywoty świętych. Na dużą skalę w redagowanie pisma włącza się młodzież – na łamach „Posłańca” pojawiają się artykuły autorstwa młodzieży jak i pisane o młodzieży i inicjatywach, w które młodzież się angażuje. Swoje strony i rubryki w gazecie posiada Ruch Światło-Życie, Grupy Apostolskie a od niedawna nieregularnie publikowana jest „Strona Gimnazjalisty”. Ważną rolę pełnią też informacje o rekolekcjach, obchodach uroczystości i programy nabożeństw – pełnią funkcję przekazywania praktycznych i przydatnych informacji dla wiernych.

W redagowanie pisma włącza się około kilkunastu osób należących do stałej redakcji. Za wydawanie pisma odpowiedzialny jest duszpasterz, któremu ksiądz proboszcz powierza tą rolę. Wśród stałej redakcji wymienić należy księży i siostry pracujące w parafii matki Bożej Zwycięskiej a także duszpasterze z parafii Świętej Jadwigi Królowej na os. Kliny Borkowskie. Stałą redakcje tworzą również parafianie, najczęściej są to wierni, którzy aktywnie włączają się w życie grup przyparafialnych. Od początku istnienia pisma do obecnego czasu redaktorem technicznym jest Tadeusz Schuster, który w miarę możliwości dokonuje korekt i składa tekst. Do „Posłańca Zwycięskiej” od pierwszych numerów obecni są również inni redaktorzy, m.in. Maria Rochowiak, Monika Rochowiak, Jolanta i Marek Rembiś, Adam i Wanda Bazior, Ewa i Joanna Niemiec. W redagowanie pisma włączali i włączają się nadal nie tylko należący do redakcji. Jak wyżej wspominałem bardzo obszerny i wartościowy jest dział „Z listów do parafian” w którym publikowane są wspomnienia i refleksje wiernych chcących podzielić się nimi z czytelnikami. Obecnie na dużą skalę w opracowywanie pisma angażuje się młodzież głównie należąca do ruchu Światło-Życie. W pierwszym numerze redakcja postawiła sobie zadania, które chce realizować: „Informując o życiu Kościoła lokalnego, jakim jest parafia, ukazując go jako żywą wspólnotę, w której żyje i działa Chrystus mocą Ducha Świętego; Formując postawy chrześcijańskiego odniesienia człowieka do siebie, bliźnich świata; Komunikując, czyli pomagając w tworzeniu wspólnoty parafialnej, zachęcając do zaangażowanego włączania się parafian w życie duszpasterskie parafii, biorąc odpowiedzialność za jej oddziaływanie” . Zachęcanie do angażowania w życie parafii wyraża się w otwartości redakcji na wszystkich, którzy chcą służyć w tej formie ewangelizacji. Z tego powodu redakcja uruchomiła dyżury umożliwiający kontakt z czytelnikami, powstała również skrzynka do której parafianie mogą wrzucać propozycje, listy, artykuły i uwagi.

Jest duża potrzeba istnienia pisma. Życie w parafii jest bardzo bogate w wydarzenia, o których czasopismo informuje, a także które opisuje. Niejednokrotnie na jego łamach można było również odczytywać artykuły i informacje dotyczące dzielnic z których pochodzą parafianie, to skłania do określania pisma sublokalnym o czym napisano w rozdziale dotyczącym zagadnień terminologicznych. Wierni dzięki pismu mogą dowiedzieć się o specyfice działających przy parafii grup. Powoduje ono ożywianie więzi ludzi z wspólnotą, którą tworzą jako ludzie wierzący. Wiele dziś mówi się o dużej roli internetu. Parafia w Krakowie -Borku Fałęckim posiada swoją stronę www, która jest rozbudowywana jednak nie wydaje się by ona stanowiła zagrożenie dla istnienia pisma, ponieważ i tam ma znaleźć się miejsce w którym można będzie korzystać z niego w wersji elektronicznej. Przy ogromnej w dzisiejszych czasach roli mediów taka forma ewangelizacji nabiera ogromnego znaczenia a wykorzystywanie jej w pracy duszpasterskiej stało się nieodzowne.

VI. Cykle na łamach „Posłańca Zwycięskiej”

Na łamach „Posłańca Zwycięskiej” ukazywało się kilka cyklów. Część z nich ukazuje się do dzisiaj a niektóre publikowano w kilku numerach i już się nie ukazały. Pokrótce scharakteryzowany zostanie każdy z nich.

Cykl, który obecny jest od pierwszego numer aż do dzisiaj to „Posłaniec dla dzieciaków”. Pierwsza część tytułu cyklu zmienia się w zależności od okresu liturgicznego czy tez okresu roku w którym pismo się ukazuje. Gdy pismo ukazuje się w Adwencie mamy: „Adwentowy Posłaniec dla dzieciaków”, w okresie Bożego Narodzenia jest to „Bożonarodzeniowy Posłaniec dla dzieciaków”, inne jeszcze tytuły to „Wakacyjny Posłaniec dla Dzieciaków” czy też „Jesienny Posłaniec dla Dzieciaków”. Autorem tego cyklu jest Maria Rochowiak. Cykl tworzą rebusy, krzyżówki, rozsypywanki, kolorowanki, zgadywanki, ciekawostki, żarty czy też konkursy i opowiadania, obrazki w formie komiksu, wyjaśnienia dotyczące obrzędów i sakramentów. Wszystko to prezentowane jest w przystępnej i bardzo przyjaznej dla małych czytelników formie. Cykl ten znajduje się zawsze na ostatnich stronach gazety. Na prośbę czytelników od numeru 10=1/1998 cykl ten z jednostronicowego stał się dwustronicowym i tak jest do dzisiaj. W jego ramach do gazetki wkładane były jednostronne „kolorowanki” dla najmłodszych (nie uwzględniano tego przy opisie bibliograficznym artykułów). Najstarszy cykl „Posłańca Zwycięskiej” pełni rolę nawiązującą kontakt z najmłodszymi czytelnikami, tłumaczy im zagadnienia związane z cyklem liturgicznym a nierzadko włącza najmłodszych w konkursy i zabawy.
Innym cyklem, który był kierowany do dzieci, ale czytany był również przez starszych, to „Opowieści spod rozłożystego dębu”. Autorem cyklu był duszpasterz pracujący na terenie parafii – ks. Stanisław Figura podpisujący się pod nim jako – „osobisty kronikarz Wodza Leśnych Ludków”. „Opowieści spod rozłożystego dębu” to cykl opowiadań dla dzieci prezentujących historię Leśnych Ludków. „Opowieści...” czytelnicy mogli czytać nieregularnie w latach 1999 – 2002.

Kolejnym cyklem kierowanym do kreślonej grupy czytelników jest cykl: „MDM - Młodzież do młodzieży”. Po raz pierwszy pojawił się on na łamach pisma w numerze drugim, jedyny raz zatytułowany był wtedy: „Od młodzieży do młodzieży”. Od kolejnego numeru po dziś dzień jego tytuł nie zmieniał się. Sam tytuł jest wymowny. Autorką rubryki jest Monika Rochowiak. Kilkakrotnie w jego ramach można było przeczytać teksty innych osób ale mimo to w każdym numerze oprócz 26=5/2000i 48=4/2004 znajdziemy tekst napisany przez Monikę Rochowiak. W ramach cyklu możemy najczęściej przeczytać artykuł - felieton, którego pierwszą częścią jest fragment jakiegoś opowiadania a drugą podsumowanie i nawiązanie do życia. Zamieszczane są również wiersze (zarówno znanych autorów jak i młodych parafian) i wspomnienia. Autorka niejednokrotnie w łamach cyklu porusza tematy trudne i kontrowersyjne. Styl jej pisania cechuje pewien dystans i ironia, co może się podobać odbiorcom – młodzieży. W niektórych numerach znajdziemy też teksty dotyczące życia Ruchu Światło-Życie przy parafii czy też żarty i anegdoty.

Cykl „Przedstawiamy” był obecny na łamach „Posłańca Zwycięskiej” w pierwszych numerach w roku 1997 a także później sporadycznie w kolejnych latach w innych numerach. Cykl ten prezentował siostry zakonne i duszpasterzy i grupy działające przy parafii. W niektórych numerach znajdziemy w ramach tego cyklu wywiady, które zostały zaklasyfikowane do tego cyklu. „Przedstawiamy” miał za zadanie zapoznawać czytelników z charakterystyką grup działających przy parafii, celami które sobie stawiają a także z ich specyfiką i rodzajem działania. Dzięki wywiadom zamieszczonym w cyklu czytelnicy mieli okazję poznawać kapłanów i siostry zakonne które pracowały w parafii w danym czasie, poznawali historie ich powołania, historię ich życia.

Cennym cyklem było „ABC liturgii”. Jego inicjatorem był ks. Bogdan Jeleń. Później artykuły na temat liturgii pisali również ks. Edward Pasteczko i ks. Krzysztof Litwa. Artykuły na ten temat tłumaczyły czytelnikom obrzędy i tradycje kościoła rzymskokatolickiego, podawały ciekawostki tłumaczące historię świąt i tradycji. Cykl ten pojawiał się na łamach pisma nieregularnie – ostatni raz w nr 29=2/2001. Obecnie nadal możemy znaleźć artykuły dotyczące liturgii ale nie ukazują się one w ramach żadnego cyklu.
Ważny z punktu widzenia integracji i współpracy redakcji pisma z czytelnikami jest cykl pt: „Z listów do redakcji”. Czytelnicy szczególnie aktywnie wykorzystywali tą formę kontaktu z pismem na początku istnienia „Posłańca Zwycięskiej”. Zdarzały się numery, w których można było przeczytać trzy listy, obecnie redakcja otrzymuje listy bardzo sporadycznie. Nadsyłały je głównie osoby starsze pragnące podzielić się różnymi historiami ze swojego życia. Szczególnie aktywny był Jacek Kucharski dzięki któremu czytelnicy mogli poznać w wielu odcinkach historię harcerstwa w Borku Fałęckim czy też Eugeniusz Folta piszący o historii orkiestry dętej „Solvay”. Opublikowano również wiele listów osób, które opisywały swoje przeżycia związane z pielgrzymkami i innymi duchowymi przeżyciami i wydarzeniami związanymi z życiem parafii. Uznano ten cykl za dość istotny dlatego nadsyłane listy zamieszczono w części bibliograficznej wraz z ich tytułami.
Autorem ciekawego cyklu „Z dziejów parafii” był Emil Orzechowski, który w ośmiu częściach opowiedział historie parafii. W ramach cyklu można było czytać obszerne fragmenty z Kroniki parafii obejmującej lata 1919-1923, spisanej w roku 1926. Z punktu widzenia historii artykuły te były bardzo ciekawe dla parafian – prezentowały bowiem nieznane dzieje parafii w Borku Fałęckim. Cykl ten składał się z ośmiu części i prezentowany był na łamach pisma od nr 4 =2/1997 do nr 12=3/1998.

„Kącik charytatywny” był cyklem który prezentował potrzeby rodzin i parafian, którym konieczna była pomoc. Kierowany był do osób, które mogły udzielić pomocy bezpośrednio potrzebującym. Informował on często również o różnego rodzaju akcjach charytatywnych w parafii, zbiórkach pieniędzy na potrzebujących i inicjatywach Zespołu charytatywnego działającego przy parafii.

„Z ksiąg parafialnych” to cykl w którym podawane były imiona i nazwiska tych którzy połączyli się sakramentem małżeństwa, przyjęli sakrament chrztu świętego i odeszli do wieczności. Ma charakter wyłącznie informacyjny Ukazywał się on nieregularnie. Po raz ostatni pojawił się w nr 48=4/2004.
„Podpatrzone – podsłuchane” to cykl dość młody, bo zapoczątkowany w nr 40=1/2003.W ramach tego cyklu prezentowane są zdjęcia a także rysunki z humorystycznymi komentarzami. Możemy tam również przeczytać dowcipne komentarze do wydarzeń w parafii, opisy historii, które przytrafiły się parafianom. Autorami cyklu są Marcin Kępa i Paweł Piwowarczyk. Cykl ukazuje się do dzisiaj.

Zawsze na ostatniej stronie czytelnicy pisma znaleźć mogą rekomendacje do przeczytania książki, obejrzenia wystawy, posłuchania muzyki a także inne ciekawe recenzje czy zapowiedzi wydarzeń kulturalnych. Cykl „Warto [czytać, dołaczyć, obejrzeć, pamiętać, pobuszować, posłuchać, skorzystać, zapisać się]” pojawił się na łamach pisma już od numeru 3=1/1997 i obecny jest do chwili obecnej. Autorów cyklu jest sześcioro w przeciągu całego istnienia pisma, przy czym największy udział w jego przygotowywaniu ma Adam Bazior i Wanda Bazior (to oni opracowali cykl najwięcej razy). Inni autorzy to Barbara Lewińska, s. Dorota Tucka, Joanna Niemiec i Tadeusz Schuster.