Ksiądz Mariusz Słonina
 Urodziłem się 21 czerwca 1976 roku. Pochodzę z pięknej okolicy Kalwarii
Zebrzydowskiej z parafii Zakrzów. Miejscowość usytuowana jest w Beskidzie
Średnim. Tutaj wzrastałem i tutaj rodziło się moje powołanie. Po ukończeniu
Szkoły Podstawowej pobierałem naukę w Liceum Ogólnokształcącym w Makowie
Podhalańskim. Po złożeniu matury rozpoczęły się moje ścieżki w Krakowskim
seminarium Duchownym. Pracę magisterską napisałem u ks. dr hab. Jana Machniaka z
Teologii życia wewnętrznego. I tutaj rozpoczyna się moje duszpasterstwo.
Każdy diakon diecezji krakowskiej odbywa roczną praktykę duszpasterską. W tym
czasie katechizuje i poznaje kulisy pracy duszpasterskiej. Po święceniach
diakonatu ks. Kardynał skierował mnie do Krzczonowa. Nie mogę przejść obok tej
parafii obojętnie, ponieważ zostało wiele wspaniałych wspomnień. To był czas
mojej pierwszej pracy z młodzieżą, pierwszy kontakt i współpraca z
nauczycielami. To był rok, w którym zaznałem wiele życzliwości.
Drugiego czerwca w pierwszą sobotę miesiąca 2001 otrzymałem dar święceń
kapłańskich. Rozpoczęła się moja prawdziwie kapłańska droga w Parafii
Przemienienia Pańskiego w Paszkówce. Tam 4 lata pracy katechetycznej i
duszpasterskiej. To, co najbardziej lubiłem to kontakt z młodzieżą. Wspólne
spotkania formacyjne, wyjazdy, wycieczki i ogniska. To był i da Bóg, że dalej
będzie mój żywioł. Tam katechizowałem w Szkole Podstawowej. Na długo zapamiętam
wspólne zielone szkoły, pielgrzymki i wycieczki oraz głęboką wiarę nauczycieli i
rodziców. Wspólnota bardzo rozmodlona, życzliwa i dobra. Podjęliśmy wiele dzieł,
które mama nadzieję, że będą się rozwijać.
W naszej parafii przyjąłem radość formacji i współpracy z Oazą, Modlitewną grupą
o trzeźwość, Oazę Dzieci Bożych oraz współredagowanie Posłańca Zwycięskiej.
Kocham swoje kapłaństwo i te obowiązki są moją radością. Praca z młodzieżą mnie
fascynuje, przy niej odpoczywam. Bardzo dobrze czuję się w gronie młodzieży i to
sprawia, że z radością każdego roku od wielu już lat wyjeżdżam na rekolekcje
młodzieżowe. To są zazwyczaj i moje rekolekcje, na których uczę się prostoty
wiary i nadziei. Od młodzieży można się wiele nauczyć; wystarczy mieć otwarte
serce.
Katecheza jest szczególną działką. Słowo Boże często pada na twardy grunt a i
możliwości ludzkie są często zawodne. Dlatego w katechezie najważniejsze jest
połączenie pierwiastka Bożego z ludzkim. Potrzeba wielkiego zaangażowania
wewnętrznego i ludzkich umiejętności. Ale w tym wszystkim nie może braknąć
otwartości ze strony słuchacza. Trzeba wielkiej modlitwy, by nie zabrakło w
młodych ludziach otwartości na prawo i naukę Bożą. Z kart
historii

Ks. Mariusz (od lewej) z Biskupem Janem Szkodoniem
i Gronem Pedagogicznym w Szkole Podstawowej w Paszkówce

Ks. Mariusz ze swoimi uczniami w Szkole Podstawowej w Paszkówce
ks.mariusz@katolicki.net
• Kapłani i Siostry w Parafii MBZ
|