Poezja
INRI
Przybili tablicę nie wiedząc co czynią,
wbili gwoździe raniąc twe ciało,
czekali aż grzechy krwią czystą spłyną,
lecz im to ciągle było za mało.
Dziś Cię widziałem kochany Jezu,
w głodnym mym bracie, w pobitej siostrze,
ci ludzie - grzesznicy, nic nie pojęli,
nie dając pomocy choćby najprostrzej.
Spostrzegam twe ślady na sypkim piasku,
stawiam swe stopy w to samo miejsce,
i chociaż w słońca gorliwym blasku,
nie widzę - to idę, prowadzi mnie serce.
Chciałbym Ci pomóc, ulżyć w cierpieniu,
powierzyć życie dla Bożej chwały,
pomóc tym ludziom grzesznym w zwątpieniu,
by świat był dla nich znów doskonały.
Zamiast tego ciągle upadam,
przybijam gwoźdź jak inni grzesznicy,
czuję że spadam i tonę w grzechu,
lecz Ty z kościelnej Swej spowiednicy,
przyznajesz się do mnie,
odpuszczasz winy,
przygarniasz do siebie,
otaczasz łaską.
Dziękuję Ci Jezu że mnie prowadzisz,
dając swą miłość i swoje światło.
Artur Potrapeluk
•
Więcej Poezji Kręgu
Przyjaciół Czekamy na Ciebie! Prześlij nam swoją
poezję.
|