Zapisz jako stronę startową! Dodaj do ulubionych! Szukaj w Portalu

 


kartka z kalendarza

 PORTAL
STRONA GŁÓWNA
z życia Kościoła
droga do Boga
modlitwa
sakramenty
wsparcie duchowe
zagrożenia
Kapłan czeka
Krąg Przyjaciół
Portal dla dzieci
Portal Rodzinny
Polonia Katolicka
Wirtualny Cmentarz
Katolickie Media
publikacje, artykuły
chat
katalog stron www
klik dla Parafii
SZUKAJ - MAPA

Zobacz więcej...

aktualności
kontakt
dla Webmasterów
tapety
banery
rozrywka
wartościowe strony

o Parafii MBZ
o Portalu MBZ

Opowiadania, Artykuły

Bliżej nas?
Medytacja nie tylko dla rodziców


Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie.
Łk 18, 16

Wszyscy normalni rodzice dbają o dobro swoich dzieci. Można nawet powiedzieć, że pragną zapewnić szczęście swojemu potomstwu. Co prawda, rozmaicie bywa to szczęście – a nawet zwykłe dobro – rozumiane? Jedni, troszczą się przede wszystkim o wykształcenie i wychowanie młodego pokolenia, inni o ich zdrowie, a niektórzy kładą największy nacisk na utrzymanie (mieszkanie, ubranie, wyżywienie) swoich pociech.
Nie znaczy to bynajmniej, że zapominają oni o kultywowaniu innych wartości w interesie swojej progenitury, ale tutaj – dla przykładu – zostały podane tylko niektóre akcenty spotykane podczas pełnienia opiekuńczej roli zwykłych rodziców. W każdym bądź razie regułą jest, że rodzice nie podają dzieciom kamienia zamiast chleba ani węża zamiast ryby, ani też skorpiona zamiast jajka.

Różne zarazem bywają intencje ojców i matek w procesie sprawowania ich ról opiekunów i opiekunek – mniej lub bardziej bezinteresowne, mniej lub bardziej zaangażowane. Jedni (lub jedne) pragną pomóc swoim córkom lub synom, aby wyrośli oni na ludzi dojrzałych i odpowiedzialnych, a inni (lub inne) starają się ułatwić im zdobycie jak najwięcej z tego, co oferuje dzisiaj świat.

Wszyscy jednak – mniej lub bardziej jawnie – spodziewają się, że dzięki ich staraniom o dobro swoich dzieci, skłonią je do głębszego zbliżenia ich ku nim samym – zwłaszcza na stare lata. I wcale nie chodzi tu tylko o jakieś wysłużenie (wykupienie?) sobie u dzieci pewnej wdzięczności wobec ich rodziców. Rodzicom naprawdę zależy na serdecznej bliskości osobowej okazywanej im przez ich dzieci.

Zbyt często wszakże zapominamy o tym, że tej bliskości możemy spodziewać się raczej wtedy, gdy sami ją okazujemy. A właśnie z tym okazywaniem bardzo różnie bywa w naszym życiu rodzinnym ze strony starszej (bardziej dojrzałego?) pokolenia – nawet w przypadkach ogromnego poświęcenia matek i ojców dla zabezpieczenia materialnego teraźniejszości i przyszłości ich córek i synów.

Najważniejszą jednak, a równocześnie najczęściej niedocenianą rzeczą jest dążenie chrześcijańskich rodziców do pomagania swoim dzieciom w osiąganiu ostatecznego szczęścia w niebie, do świadczenia swoim dzieciom całym swoim życiem, że należy zawsze iść przez świat z Jezusem.

Przecież właśnie wtedy, gdy zarówno rodzice jak ich dzieci będą dążyli zgodnie do samego Jezusa, wzajemna bliskość między nimi wszystkimi będzie narastająco zacieśniała się w sposób coraz bardziej doskonały. – Tak więc, nie starajmy się tylko o to, aby nasze dzieci były coraz bliżej nas, ale dążmy do tego, by nasze dzieci (razem z nami!) były coraz bliżej Jezusa, a wtedy będą one także coraz bliżej nas samych.

Ryszard Dezor

Więcej Opowiadań i Artykułów Kręgu Przyjaciół
Prasa - publikacje, artykuły, rozmowy

Czekamy na Ciebie! Prześlij nam swój artykuł, opowiadanie...

 
KRĄG PRZYJACIÓŁ:

 KRĄG PRZYJACIÓŁ

 POLECAMY

cofnij

MODLITWA | WSPARCIE DUCHOWE | CHAT | KLIK DLA PARAFII | AKTUALNOŚCI | KONTAKT | MAPA PORTALU
Copyright © Parafia Matki Bożej Zwycięskiej • Administracja serwisu: PARTNERZY.org