Opowiadania, Artykuły
Dlaczego uzupełniam moje rozważania
o tym, jaka jest Miłość?
Po opublikowaniu moich rozważań o tym,
Jaka jest Miłość?,
spotkałem się, między innymi, z uwagą następującą: „owszem, w zasadzie tym
myślom nie można zarzucić nieścisłości, ale przecież w gruncie rzeczy są one
tylko teorią i ażeby nie były one czystą abstrakcją, należało by poprzeć je
jakimś konkretnym przykładem”.
Przyznałem memu rozmówcy rację w tym, że niektórzy czytelnicy wspomnianych
rozważań mogą mieć niejakie trudności z wyszukaniem odpowiedniego przykładu
ilustrującego tezę o miłości, która jest równocześnie i sprawiedliwa, i
miłosierna, chociaż nie wydaje mi się to wyszukiwanie być zadaniem zbyt
skomplikowanym dla większości osób.
Tym niemniej postanowiłem zadośćuczynić także tym potrzebom i przedstawić osobom
zainteresowanym jakąś konkretną sytuację, w której dostrzec można oba te aspekty
pełnej miłości. – Jaki był rezultat moich wysiłków idących w tym kierunku?
Przychodziły mi do głowy opisy przeróżnych zdarzeń życiowych zawierających w
sobie realizację zasady miłowania i sprawiedliwie, i miłosiernie. Po wielu
wahaniach, będących wynikiem moich obaw, aby nie pominąć – broń Boże – jakiegoś
zdarzenia istotnego, wybrałem właśnie przykład opisany w tekście zatytułowanym
Kto miłuje i sprawiedliwie, i miłosiernie?.
Doszedłem też do wniosku, że – być może – osoby zainteresowane Kręgiem
Przyjaciół podejmą ten wątek i zechcą same podawać własne przykłady miłowania
zarówno w pełni sprawiedliwego jak i prawdziwie miłosiernego.
Dlatego proponuję ogłoszenie hasła:
Szukajmy wśród nas przykładów
miłości miłosiernej i sprawiedliwej!
Ryszard Dezor
• Więcej
Opowiadań i Artykułów Kręgu Przyjaciół
• Prasa - publikacje, artykuły, rozmowy
Czekamy na Ciebie! Prześlij nam swój
artykuł, opowiadanie...
|