Zapisz jako stronę startową! Dodaj do ulubionych! Szukaj w Portalu

 


kartka z kalendarza

 PORTAL
STRONA GŁÓWNA
z życia Kościoła
droga do Boga
modlitwa
sakramenty
wsparcie duchowe
zagrożenia
Kapłan czeka
Krąg Przyjaciół
Portal dla dzieci
Portal Rodzinny
Polonia Katolicka
Wirtualny Cmentarz
Katolickie Media
publikacje, artykuły
chat
katalog stron www
klik dla Parafii
SZUKAJ - MAPA

Zobacz więcej...

aktualności
kontakt
dla Webmasterów
tapety
banery
rozrywka
wartościowe strony

o Parafii MBZ
o Portalu MBZ

Opowiadania, Artykuły

Kto jest największy?

Kto się uniży jak dziecko,
ten będzie największy
w Królestwie Niebiańskim.
Mt 18, 4

Niejednokrotnie zastanawiamy się nad tym, kto z nas jest największy. – Kto z nas jest największy w rodzinie? – Kto z nas jest największy w klasie? – Kto z nas jest największy w mieście? – Kto z nas jest największy w kraju? Czy też: – Kto z nas jest największy na świecie? Albo: – Kto z nas jest największy w sporcie? – Kto z nas jest największy w bogactwie? Czy też: – Kto z nas jest największy w nauce?

Zastanawiali się tez nad tym zagadnieniem również Apostołowie. Ba, odważyli się o to zapytać samego Jezusa. Usłyszawszy od Niego, że Królestwo Boże przyszło do nich (Mt 12, 28), zapytali Go śmiało, kto jest największy w tym Królestwie (Mt 18, 1).

I tutaj spotkało ich ogromne zaskoczenie, gdy Jezus im oznajmił, że w Królestwie Bożym największe jest… dziecko. – „Jak to? Największą osobą w Królestwie Bożym jest tak niedojrzały człowiek, jakim jest dziecko? Czy to jest w ogóle możliwe?”

Rzeczywiście. Takie sformułowanie może zaszokować każdego i każdą z nas. Przecież człowieka największego w jakimś rejonie, czy też w jakiejś dziedzinie życia, warto i należy jakoś naśladować! – A w czym możemy (zwłaszcza my, dorośli) naśladować dziecko? Jesteśmy głęboko przekonani, że to właśnie dziecko powinno naśladować nas.

Tymczasem Jezus trafił właśnie tutaj w samo sedno problemu występowania i kultywowania wartości w człowieku – w każdym człowieku. – Jakież to wartości, a raczej jaką wartość zechciał On nam wyeksponować w tym epizodzie (tak zresztą jak w całej swojej Nauce)? – Jest nią, po prostu, miłość.

Tak, faktycznie miłość. – Czy dziecko nie potrafi miłować? – Ależ tak! Wprost doskonale! – Świetnie to zauważają wnikliwi i czuli rodzice. Zwłaszcza matka odczuwa miłość swego dziecka całym swoim sercem. Nikt z dorosłych nie jest zdolny miłować swoich bliskich tak jak dziecko.

I o to właśnie chodziło i chodzi Jezusowi. Nie wzrostem i nie doświadczeniem życiowym góruje dziecko nad człowiekiem dorosłym. Przerasta go ono jednak wyraźnie swoimi wrodzonymi zdolnościami miłowania. Niestety, człowiek dorosły zwykle te zdolności doprowadza z czasem do skarłowacenia albo nawet do całkowitego zaniku.

Winniśmy zatem, bez żadnej obawy o spadnięcie nam korony z głowy, usilnie starać się zawsze właśnie o to, by w sposób możliwie optymalny regenerować w sobie to, co utraciliśmy ze swego dziecięctwa, co umniejszyliśmy w naszej pierwotnej miłości. Bo tylko miłość stanowi właściwe kryterium naszej ludzkiej wielkości i tylko miłość liczy się najbardziej w Królestwie Bożym.

Ryszard Dezor

Więcej Opowiadań i Artykułów Kręgu Przyjaciół
Prasa - publikacje, artykuły, rozmowy

Czekamy na Ciebie! Prześlij nam swój artykuł, opowiadanie...

 
KRĄG PRZYJACIÓŁ:

 KRĄG PRZYJACIÓŁ

 POLECAMY

cofnij

MODLITWA | WSPARCIE DUCHOWE | CHAT | KLIK DLA PARAFII | AKTUALNOŚCI | KONTAKT | MAPA PORTALU
Copyright © Parafia Matki Bożej Zwycięskiej • Administracja serwisu: PARTNERZY.org