Sekty i Fakty
Antropozofia - ukryte zło
Ukazanie mniej znanego oblicza antropozofii, jej twórcy i propagatora - Rudolfa
Steinera, zamierzonych celów i metod tego nurtu, to cel artykułu. Szczególną
rolę odgrywają tutaj szkoły waldorfskie, które powstają z inspiracji
antropozofów czy nawet masonerii i które są tak chętnie lansowane przez media
związane z pogańskim New Age.
Placówki te w rzeczywistości, promując relatywizm moralny, doktrynę panteizmu,
doktrynę stawiania człowieka w miejsce Boga, przyczyniają się na swój sposób do
demoralizacji czy nawet deprawacji. Osobnym, lecz jakże ważnym wątkiem, który
przewija się w tym materiale, jest zastanawiająca zbieżność antropozofii oraz
ideologii wolnomularskiej.
"Dogmaty" antropozofii
Termin "antropozofia" użyty został po raz pierwszy przez Thomasa Voughama (Antrophozofia
magica, 1650), a następnie I.P.V. Troxlera (1780-1866) i G. Spickera
(1840-1912), którzy antropozofię rozumieli jako antropocentryzm. Ale właściwym
twórcą tej doktryny jest austriacki myśliciel i mason Rudolf Steiner
(1861-1925). Antropozofia jest swego rodzaju zlepkiem różnorakich doktryn
gnostycznych, neopogańskich i wolnomularskich. Opiera się także w dużej mierze
na wiedzy okultystycznej. Jednak, co jest warte uwagi (ze względu na
destrukcyjny charakter tej ideologii), w antropozofii poczesne miejsce zajmuje
Lucyfer. Według Steinera przyczynił się on do rozwoju człowieka, kusząc go w
raju. Taka przewrotna interpretacja upadku w raju jest charakterystyczna dla
wielu sekt satanistycznych, tradycji gnostycznej, teozofii oraz ideologii New
Age.
Jedną z istotnych cech antropozofii jest również całkowite wypaczenie zbawczej
roli Jezusa Chrystusa. Stosunek antropozofów do Syna Bożego nie jest ani
religijny, ani mistyczny, lecz ma charakter głównie okultystyczny - co jest
kolejną wyraźną zbieżnością z niektórymi nurtami w New Age.
W opracowaniach Steinera występuje także pochwała wschodniej jogi. Nie od dziś
wiadomo, jak niebezpieczna może być joga dla chrześcijanina. Jest przecież wiele
udokumentowanych zniewoleń u byłych jej adeptów.
Jedno z naczelnych miejsc w antropozofii zajmuje również błędna teoria
reinkarnacji (i znów zbieżność z wierzeniami masońskimi oraz New Age). Wiąże się
z tym bardzo ściśle gnostycka teza o samozbawieniu człowieka. Aby zobrazować
przewrotność tej ideologii, oddaję głos Steinerowi: "Pod kierownictwem Lucyfera
człowiek musiał stać się sam jakby jednym z bogów".
Pobrzmiewa tutaj także obecny w antropozofii panteizm. W antropozofii
wykształciły się też nurty uzurpujące sobie wiedzę o wielu dziedzinach życia.
Jest więc wizja alternatywnej sztuki, medycyny i rolnictwa, techniki, idee
społeczno-ekonomiczne oraz pedagogika, która przygotowuje do tego rodzaju
"alternatywnej przemiany" (tzw. szkoły waldorfskie). Steiner przedstawił również
koncepcję tak zwanego rolnictwa biodynamicznego, które opiera się na kalendarzu
agroastronomicznym. Koncepcja ta w praktyce nie przynosi oczekiwanych
rezultatów. Tak oto w ogólnym zarysie można przedstawić "dogmaty" występujące w
antropozofii.
Szkoły waldorfskie
Na bazie koncepcji R. Steinera po-wstały tak zwane szkoły waldorfskie, których
program budowany był na gnostyckich i okultystycznych założeniach. Steiner
opracował system wychowawczy potocznie zwany pedagogiką waldorfską. Obecnie
działa na świecie 700 szkół opartych na tych założeniach. Co istotne, istnieją
one, niestety, także i w Polsce (działają u nas także przedszkola waldorfskie).
Pierwsza szkoła waldorfska (Freie Waldorfschule) powstała w 1919 roku. w
Stuttgarcie. Grono pedagogiczne w tego typu placówkach dobierane jest według
ściśle określonych kryteriów. Wedle określenia Steinera nauczyciel w tego typu
szkole powinien być "wizjonerem i kapłanem". W rzeczywistości "kapłaństwo" to
sprowadza się do przekazywania dzieciom medytacyjnej postawy życiowej oraz
przemianę osobowości w kierunku doświadczenia "odmiennych stanów świadomości"
(kolejny "ukłon" w stronę New Age).
Ezoteryczne szkolenie przyczynia się według Steinera do swoistego
"rozszczepienia osobowości". Szkoła waldorfska ma wyraźnie charakter
światopoglądowy oraz ideologiczny. Podejmuje ona intensywną współpracę z domem
rodzinnym dziecka, co ma służyć tworzeniu wspólnego frontu światopoglądowego,
aby w praktyce tym skuteczniej zawładnąć sercami i umysłami dzieci.
W tego typu placówkach nie korzysta się z podręczników. Uczniowie przepisują
teksty dyktowane im przez nauczyciela lub teksty oraz rysunki z tablicy. Bywa,
że z notatek robionych przez ucznia tu i ówdzie przebija światopogląd
wolnomularski.
Praca z "energiami kosmicznymi"
Warto wspomnieć również o przedmiocie noszącym nazwę "eurytmia", który pod
pozorem tańca i ćwiczeń gimnastycznych serwuje światopogląd antropozoficzny,
wprowadza w "świadomość kosmiczną" na zasadzie mediumicznego otwarcia, co jest
niebezpieczne ze względu na zdrowie psychiczne, a zwłaszcza na stan ducha
(możliwość demoniczne-go zniewolenia). Jest to okultystyczna praca z "energiami
kosmicznymi", które w rzeczywistości są demonicznymi siłami. Z punktu widzenia
chrześcijanina jest to forma idolatrii.
Zastanawiający jest także fakt, że szkoła waldorfska usiłuje odgradzać swoich
wychowanków od wpływów z zewnątrz. Wszystkie ich potrzeby są zaspokajane w
obrębie szkoły. Plan zajęć jest ułożony w taki sposób, aby uczniowie mieli
dokładnie zapełniony czas, bez możliwości rozwinięcia zainteresowań, które
zbytnio wykraczają poza antropozofię lub są sprzeczne z jej światopoglądem.
Uczeń szkoły waldorfskiej, który jest maksymalnie obciążony lekcjami oraz
różnymi innymi zajęciami, nie znajduje czasu, by poznać swoich rówieśników,
nienależących do tego środowiska. Czy nie wskazuje to w jakiś sposób na swoiście
"sekciarski" aspekt działania tego typu szkoły? Szkolne biblioteki zawierają w
dużej mierze literaturę antropozoficzną oraz propagującą wartości masońskie.
Podsumowując, można śmiało postawić tezę, że antropozofia oraz szkoły
waldorfskie, dla których antropozofia jest bazą programową, mają wiele wspólnych
cech z dojrzałym pogaństwem oraz destrukcyjnym ruchem New Age. Program szkół
waldorfskich nie ma wiele wspólnego z pedagogiką prawdy, dobra i mądrości.
Stanowi on jakąś modyfikację programu relatywizmu poznawczego i moralnego,
programu, gdzie człowieka stawia się na miejscu Boga, a to już jest
lucyferianizm.
Istnieją także dowody, że szkoła steinerowska jest szkołą totalitarną. Wolność
pojmowana jest tylko w układzie odniesień antropozoficznych. Duchowość oraz
światopogląd w wydaniu antropozofii jest nie do pogodzenia z nauką
chrześcijańską. W roku 1919 papież Benedykt XV zatwierdził decyzję Kongregacji
świętego Oficjum, która stanowczo zabroniła katolikom przynależności do
towarzystw antropozoficznych.
Krzysztof Chrząstek
LITERATURA:
S. Krajski, Masoneria polska 1999, Wydawnictwo św. Tomasza z Akwinu, Warszawa
1999.
S. Krajski, Masoneria polska i okolice, Wydawnictwo św. Tomasza z Akwinu,
Warszawa 1997.
M. Kayser, P.A. Wagemann, Uczyliśmy w szkole waldorfskiej, Warszawa 1998.
A. Baumann, ABC der Anthroposophie. Ein Worterbuch fur Jedermann, Bern 1986.
Encyklopedia "Białych Plam", tom 1, PWE, Radom 2000.
PRZYPISY:
1. Encyklopedia "Białych Plam", tom 1, PWE, Radom 2000.
Sekty i Fakty - nr 17 2/2003
• więcej publikacji "Sekty i Fakty"
Opublikowane za zgodą

• RAFAEL Dom Wydawniczy |