Sekty i Fakty
Sekty i terroryzm
Przemówienie Henriego-Pierre'a Deborda, członka francuskiej Międzyministerialnej
Misji ds. Walki z Sektami (MILS), wygłoszone na międzynarodowym sympozjum:
Terroryzm w sektach, które odbyło się w Rudzie Śląskiej 14 czerwca 2002 r.
Wprowadzenie
Zagrożenie, które stwarza obecnie rozwój i zróżnicowanie zjawiska sekt,
doprowadziło znaczną liczbę państw do rozpoczęcia działań obserwacyjnych i
analiz tego zjawiska, a w wielu przypadkach do wdrożenia nowych środków
zapobiegawczych i zwalczających.
W ciągu ostatniego dwudziestolecia Francja stopniowo nabierała świadomości
znaczenia jak najdokładniejszej oceny powstawania, rozwoju i oddziaływania
ekonomicznego, społecznego, kulturowego czy wręcz politycznego sekt oraz
tworzyła krok po kroku narzędzia metodologiczne, służące charakteryzowaniu i
analizie bardzo wielu ruchów wchodzących w obszar badań.
Data 11 września 2001 roku, ogólnoświatowy wstrząs wywołany zamachami w Nowym
Jorku i Waszyngtonie, oraz podjęte środki do walki z tym, co przyjęto nazywać
"terroryzmem", ukazały potrzebę zastanowienia się nad przenikającymi się
tematami, którymi są cechy aktu przemocy z jednej strony i niedawne
przeobrażenia części międzynarodowej działalności sekt z drugiej.
Historia walki z ryzykiem, jakie niesie ze sobą niekontrolowana działalność
sekt, dramaty zaginięć ich członków, które pozostaną w pamięci jako "zbiorowe
samobójstwa", i pojawienie się nowych form terroryzmu (bioterroryzm, zamachy
samobójcze, seryjne zabójstwa zakończone samobójstwem itd.) w logiczny sposób
doprowadzają nas do połączenia dwóch rzeczywistości, które do tej pory były
traktowane przez władze państwowe rozdzielnie, a w pewnych okolicznościach mogą
nawzajem się wyjaśniać.
Od wyjaśnienia pojęć do zdefiniowania znaczenia dla państw i obywateli
Ważne jest, aby na samym początku ustalić znaczenie funkcjonujących w państwie
prawa pojęć sektaryzmu, terroryzmu i kilku innych, jak: fanatyzm, fundamentalizm
czy integryzm, bazując jednocześnie na języku potocznym i prawniczym.
Taka ostrożność podyktowana jest całkowitym brakiem odniesień do pojęcia
sektaryzmu w ustawodawstwie francuskim sprzed 12 czerwca 2001 roku oraz
nagminnym mieszaniem pojęć pomiędzy rozumieniem potocznym i prawnym.
Republika Francuska opiera swoje oficjalne działania prewencyjne przeciwko
ruchom o charakterze sekt, zagrażającym prawom człowieka i podstawowym
wolnościom obywatelskim, na ustawie z 1 lipca 1901 roku o stowarzyszeniach i na
ustawie z 9 grudnia 1905 roku o rozdziale Kościoła od państwa. Ta ostatnia
ustawa posiada rangę prawa konstytucyjnego.
W myśl tych zasad Republika Francuska gwarantuje równość wobec prawa wszystkim
obywatelom, bez względu na pochodzenie, rasę czy religię. Respektuje też
wszelkie wyznania (Art. 1 Konstytucji Republiki Francuskiej).
Biorąc pod uwagę powyższe zasady i dyspozycje prawne, zapewniające równość praw
i obowiązków wszystkich obywateli, a w szczególności to, że przynależność do
sekty jest przede wszystkim przynależnością stowarzyszeniową, jedynie niezgodna
z prawem działalność członka sekty czy też odpowiedzialność struktury o
charakterze sekty za dokonanie czynu niezgodnego z prawem mogą być wzięte pod
uwagę i odpowiednio potraktowane przez francuskie instytucje administracyjne i
jurysdykcyjne.
Takie stanowisko państwa tłumaczy się faktem, że pojęcie sekty, niezdefiniowane
jako takie, jest złożone i narzuca wielowymiarowe podejście do rzeczywistości
sekt.
Wyznania religijne, filozoficzne prądy myślowe, jeszcze niedawno, przy okazji
debaty parlamentarnej nad projektem ustawy (debaty zakończonej 30 maja 2001 roku
głosowaniem i ostatecznym przyjęciem tekstu ustawy), poczuły się zaniepokojone
niebezpieczeństwem zamachu na wolność wyznania, które jakoby niosła ona ze sobą.
Takie błędne rozumowanie, ciągle jeszcze pokutujące w niektórych kręgach, można
wytłumaczyć dwojakim rozumieniem słowa "sekta" w języku potocznym oraz
niemożnością zdefiniowania tego pojęcia w sposób stricte prawniczy. Zbadajmy
bardziej szczegółowo tę kwestię natury definicyjnej, aby oddzielić pojęcie
"współczesnego sektaryzmu" od reszty.
Termin "sekta" oznaczał najpierw doktrynę religijną lub filozoficzną. To
pierwsze znaczenie pochodziło od łacińskiego sequi i oznaczało "podążać"
dosłownie i w przenośni. Znaczenie to dominowało aż do XVII wieku. To właśnie
ono stoi, co prawda coraz mniej wyraźnie, na drodze do przejrzystego i otwartego
dialogu pomiędzy wszystkimi, którzy ponoszą odpowiedzialność względem rozwoju
współczesnego ruchu sekt.
Drugie, tradycyjne znaczenie słowa "sekta" pochodzi od secare - "ciąć", co
odnosi się do zjawiska grup izolujących się, odcinających się.
Wiele elementów składających się na współczesne zjawisko sekt nie poddaje się
wartościowaniu ze względu na wybór podążania bądź odcięcia się od wspólnego pnia
doktryn i przekonań, lecz jest to możliwe według trzech kryteriów
metodologicznych:
1. Charakterystyki typologicznej,
2. Zbioru obiektywnych kryteriów oceny zachowań tych grup,
3. Podziału na większe zbiory, z których z kolei można wyróżnić podzbiory
rozpoznawalne po:
- istnieniu bądź nie fundamentów filozoficznych czy religijnych,
- większej lub mniejszej liczbie zachowań naruszających wolności obywatelskie,
zasady konstytucyjne i prawo,
- formach organizacji i funkcjonowania, wprowadzających większą czy mniejszą
marginalizację lub izolację od społecznej organizacji państwa,
- potwierdzeniu bądź jego braku całkowitego lub częściowego odrzucenia norm
państwa prawa połączonym z otwartą postawą propagowania antykultury, która
bazuje na wyższości pewnej elity ukształtowanej w celu dominacji nad dużą
częścią społeczeństwa.
To właśnie w oparciu o powyższe metodologiczne punkty odniesienia, pozwalające
ocenić stopień oddalenia czy wręcz opozycji wobec demokratycznych ram prawnych
obowiązujących we Francji lub każdym innym państwie demokratycznym, możemy
dokonać ewaluacji ryzyka zagrożenia sektami tak dla jednostki, jak i wspólnoty
narodowej. Możemy tego dokonać dzięki kryteriom ocen ryzyka, podzielonym według
trzech głównych typów zagrożeń:
1. Przymusowa integracja w grupie:
- destabilizacja psychiczna,
- nakłonienie do zerwania z pierwotnym środowiskiem,
- wygórowane wymagania finansowe.
2. Bezpośrednie ataki na osoby:
- naruszenia nietykalności osobistej,
- porwania dzieci.
3. Działania w zorganizowanych grupach, sprzeciwiających się bądź świadomie
odcinających się od społeczeństwa, i ich konsekwencje:
- głoszenie treści mniej lub bardziej antyspołecznych,
- zakłócenia porządku publicznego, ewentualne naruszenia utrwalonych zasad
ekonomicznych,
- próby infiltracji elit władzy,
- waga sporów prawnych.
Przestępstwa i zbrodnie, których dokonanie można by zarzucić przywódcom lub
członkom ruchów o charakterze sekt, można określić w oparciu o ten właśnie
zestaw narzędzi ewaluacji ryzyka (niekontrolowanego) zagrożenia sektami. Tym
samym opracowanie typologii ruchów o charakterze sekt samo w sobie ułatwia
określenie ryzyka.
Będzie można zatem jeśli nie zdefiniować dokładnie, to przynajmniej podać w
przybliżeniu skalę niebezpieczeństw, którą da się zastosować do zmierzenia
stopnia ryzyka dla członków sekty, jak również do zmierzenia stopnia ryzyka, na
jakie są wystawione znajdujące się na zewnątrz takiej organizacji społeczeństwo
i państwo.
O ile typologia taka jest z natury podatna na zmiany z powodu ewolucyjnego,
coraz bardziej zróżnicowanego, rozproszonego i ekstensywnego charakteru
obserwowanych ruchów, o tyle typologia ustalona w połowie lat 90. przez
parlamentarne komisje śledcze zachowała swoją trafność, pozwalając jednocześnie
na ponowne rozważenie niektórych jej aspektów. Przedstawię ją, wyróżniając dwa
podzbiory:
- pierwszy zawiera te grupy organizacji, w których łonie zagrożenia wewnętrzne
wydają się dominować lub po prostu przeważać nad zagrożeniami dla świata
zewnętrznego; do nich zaliczam zagrożenia terroryzmem;
- drugi gromadzi ruchy stanowiące zagrożenia zwrócone na zewnątrz.
W pierwszym podzbiorze należy wyróżnić, przy zachowaniu pewnej ostrożności:
- neoewangelików, którzy reprezentują skrajne formy Kościołów reformowanych,
gdzie pastor odgrywa rolę guru;
- pseudokatolików, odnoszących się do tego, co nazywają tradycją katolicką, a co
należy chronić od reform narzucanych przez Rzym;
- uzdrowicieli, proponujących różne terapie przy zastosowaniu irracjonalnych
bądź trudnych do uznania jako naukowe metod leczenia najcięższych schorzeń;
- okultystów, oferujących najróżniejsze usługi okultystyczne (astrologię,
alchemię, magię we wszystkich formach);
- niektóre grupy o inspiracji orientalnej, którymi są odłamy religii lub
filozofii Wschodu, w zależności od poszczególnych nauk odebranych przez ich
przywódców;
- synkretystów, którzy łączą zgodnie z wyborem bądź autorytarną decyzją
założycieli elementy pochodzące z różnych tradycji duchowych.
Drugi podzbiór zawiera:
- grupy alternatywne, które propagują radykalnie odmienną organizację
społeczeństwa i stosunków międzyludzkich;
- apokaliptyków, przepowiadających bliski kataklizm na skalę planetarną i
przedstawiających swoim adeptom sposoby uniknięcia go;
- ufologów, którzy są w kontakcie z istotami pozaziemskimi, aby albo przyjąć je
na ziemi, albo przygotować podróż swoich członków na inną planetę;
- neopogan, którzy usiłują powrócić do form kultu zarzuconych wraz z nastaniem
chrześcijaństwa;
- grupy new age, które przygotowują wejście świata w nową erę i w tym celu
propagują neospirytualizm przesiąknięty millenaryzmem [chodzi o nadanie
niezwykłego znaczenia przełomowi tysiącleci - przyp. tłum.];
- ruchy orientalistyczne o inspiracji religijnej i wyraźnym wymiarze
politycznym, których przywódcy głoszą stworzenie nowego społeczeństwa;
- ruchy psychoanalityczne, które chcą uleczenia podświadomości z jej słabości
przy pomocy technik parapsychologicznych, przeciwstawnych klasycznej psychologii
i psychoanalizie;
- satanistów bądź lucyferian, głoszących przyjście na ziemię królestwa Szatana
czy Lucyfera.
Na zakończenie tego analitycznego i typologicznego opisu należy określić
rzeczywiste ramy zestawienia sektaryzm-terroryzm, opierając się na ogólnie
przyjętej definicji terroryzmu lub lepiej nawet - określonej w prawie karnym.
Pojęcie terroryzmu jest w języku potocznym, podobnie jak w prawie, zdefiniowane
jako sposób działania. Następnie postrzegane jest poprzez dążenie do osiągnięcia
określonego celu, zwykle politycznego lub polityczno-religijnego.
Już na etapie analizy definicji zjawiska terroryzmu funkcjonujących we Francji w
języku potocznym jesteśmy zmuszeni przyznać, że trudno jest zestawić ten sposób
działania z takimi zorganizowanymi formami wyrazu, które są pojmowane jako
organizacje z tendencjami sekciarskimi bądź rozwijające formy działania
wskazujące na odchylenia w stronę sekty.
Pierwsza definicja pojęcia terroryzmu mówi o sposobie działania, polegającym na
systematycznym używaniu przemocy dla osiągnięcia celu politycznego, a dokładniej
w celu zdobycia, utrzymania i sprawowania władzy.
Druga traktuje to zjawisko jako zbiór aktów przemocy, zamachów, brania
zakładników, jakich dopuszcza się organizacja polityczna w celu wywarcia nacisku
na własne bądź inne państwo.
Trzecia odnosi się do zbioru aktów przemocy popełnianych przez daną organizację
w celu stworzenia klimatu zagrożenia, aby szantażować władze państwowe i
zaspokoić nienawiść względem jakiejś wspólnoty, kraju, systemu.
To pierwsze podejście pokazuje jasno wielość możliwości oceny ewentualnego
zastosowania metod terrorystycznych wewnątrz sekty lub przez nią samą w ramach
aktu agresji przeciw jakiemuś elementowi składowemu społeczeństwa.
Podejście przedstawione we francuskim prawie karnym ostatecznie uzupełni ramy, w
jakich będziemy mogli się zająć badaniem mechanizmów i motywów działania
organizacji o charakterze sekt, które potencjalnie są zdolne do dopuszczenia się
aktów przemocy możliwych do zakwalifikowania przez prawo karne jako akty
terrorystyczne bądź działania wymierzone przeciwko wolnościom osobistym i
porządkowi publicznemu, tak jak jest to przedstawione w nowej ustawie z czerwca
2001 roku.
Artykuł 421 Kodeksu Karnego, mówiący o aktach terrorystycznych, stanowi:
Aktami terroryzmu są następujące wykroczenia, jeśli pozostają w związku
intencjonalnym z działaniami indywidualnymi bądź zbiorowymi, mającymi na celu
poważne zakłócenie porządku publicznego poprzez zastraszanie lub terror:
1. Zamierzone zamachy na życie, zamierzone zamachy na nietykalność osobistą,
porwanie i przetrzymywanie, zagarnięcie statku powietrznego, okrętu bądź każdego
innego środka transportu.
2. Kradzież, wyłudzenie, zniszczenie, uszkodzenie, jak również przestępstwa
informatyczne zdefiniowane w Księdze lłł niniejszego Kodeksu.
3. Przestępstwa z zakresu działalności grup paramilitarnych oraz ruchów
zdelegalizowanych.
4. Produkowanie lub posiadanie urządzeń mogących spowodować śmierć bądź
eksplozję:
- produkcja, sprzedaż, eksport, import materiałów wybuchowych;
- nabywanie, posiadanie, transport lub nielegalne składowanie materiałów
wybuchowych bądź urządzeń wytwarzanych z tych materiałów;
- posiadanie, składowanie i transport broni i amunicji pierwszej i czwartej
kategorii, naruszenia zakazu udoskonalania, wytwarzania, posiadania,
magazynowania, nabywania i zbywania broni biologicznej bądź wyprodukowanej na
bazie toksyn.
Motywy i mechanizmy zachowań sekt, analogie z aktami terrorystycznymi
Analiza porównawcza tych dwóch zjawisk społecznych została zapoczątkowana wiele
miesięcy temu przez niektóre służby, w tym naszą. Zamachy z 11 września 2001
roku zmusiły nas do znalezienia ściślejszych związków pomiędzy problematyką sekt
i terroryzmu.
Zwłaszcza odnalezienie w Europie czterostronicowego dokumentu, jaki powietrzni
piraci mieli w rękach w przeddzień samobójczej operacji; tekstu, który można
nazwać "vademecum kamikadze", zawierającym przemieszane pomoc duchową i
wskazówki praktyczne, postawiło wiele znaków zapytania i doprowadziło ekspertów
w sprawach terroryzmu, sekt i islamu do odkrycia szeregu odłamów i niewłaściwych
interpretacji Koranu, co z kolei każe wielu z nas zaliczyć grupę terrorystyczną
al Kaida do organizacji o charakterze sekt.
Nieco później, w trakcie przeprowadzania międzynarodowych działań przeciwko
źródłom finansowania działań terrorystycznych, Amerykanie jako pierwsi wpisali
na listę utworzoną przez US Department of the treasury [Departament Skarbu
Stanów Zjednoczonych - przyp. tłum.] organizację AUM SHINRI-KYO, czyli Aum
Najwyższa Prawda, znaną od niedawna jako Aleph, która dopuściła się zamachu przy
pomocy gazu sarin w tokijskim metrze w 1995 roku.
W kwietniu 2001 roku rząd japoński uważał ją za nadal niebezpieczną, działającą
w ścisłej tajemnicy i aktywną w Internecie. W maju 2001 roku okazało się, że
członkowie sekty Aum uczestniczyli w rozbudowie i instalacji oprogramowania
przeznaczonego dla jednego ze strategicznych obszarów działań rządu.
Zajęcie przez rządy w tych kilku przypadkach oficjalnych strategicznych
stanowisk dowodzi, jak się zdaje, że dokonała się w skali międzynarodowej
zasadnicza ewolucja w sposobie postrzegania zjawiska sekt pod względem zespołu
zagrożeń, jakie niesie ze sobą posunięcie się do aktów przemocy.
Co więcej, wyspecjalizowane służby takich krajów jak USA i Japonia, z którymi
my, Francuzi, mieliśmy na temat sekt rozbieżne poglądy, zajęły stanowisko
pozwalające mieć nadzieję na skuteczniejszą walkę z niektórymi formami
sektaryzmu w przyszłości. Obserwacje ich wspomogły działania władz francuskich,
które w przeciągu ostatnich czterech lat utworzyły misję międzyministerialną i
przeprowadziły szeroko zakrojoną debatę parlamentarną. Te dwie inicjatywy
umożliwiły poznanie w stopniu prawie doskonałym zagrożeń płynących z
działalności sekt.
Parlamentarzyści wskazują od samego początku debaty nad projektem ustawy, że
dzięki badaniom nielegalnych praktyk sekt Komisja Śledcza Parlamentu mogła
wykazać szereg przypadków naruszeń nietykalności osobistej (złe traktowanie,
pobicia i zranienia, nielegalne eksperymenty medyczne), odrzuceń zobowiązań
względem rodziny, zamachów na prywatność oraz zająć się szczególnie zjawiskiem
"destabilizacji psychicznej" definiowanej jako podporządkowanie osoby w sekcie
swoim wpływom poprzez perswazję, manipulację lub inny sposób. Przypominano, że
172 spisane ruchy o charakterze sekt uciekały się do podobnych praktyk.
Komisja śledcza z 1999 roku udowodniła rosnący wpływ pewnych organizacji,
których totalitarną koncepcję funkcjonowania można było dostrzec w działaniach o
charakterze ekspansywnym oraz wewnętrznej strukturze ekonomicznej.
Międzyministerialna Misja ds. Walki z Sektami (MILS) wykonała analizy i badania
dziesiątek nowych jeszcze niepoznanych struktur, umożliwiając w ten sposób
zasygnalizowanie nowych poważnych zagrożeń ze strony sekt, z których względnie
duża liczba łączy praktyki związane z przymusem i działaniami popierającymi akty
agresji.
W październiku 2001 roku, niecały miesiąc po 11 września, jeden z członków
naszej Misji mógł opowiedzieć dziennikarzowi zajmującemu się drażliwym tematem
połączenia sektaryzmu i terroryzmu o fragmentach z vademecum piratów
powietrznych:
* Zdanie: uczyń przysięgę śmierci i ponów twoją intencję, ogol twoje ciało i
obmyj je wodą kolońską - połóż się, mogłoby zostać przeanalizowane w następujący
sposób:
- oczyszczenie odnosi się do strachu przed nieczystością, do idei, że dzięki
praktykom religijnym można pozbyć się zła, oddalić je od siebie, pozostać
czystym. Chodzi o poszukiwanie niewinności wykąpanego niemowlęcia i utraconego
raju. Ta pogoń za niewinnością poprzez praktyki oczyszczające jest
charakterystyczna dla sekt. W tym kontekście chodzi o zmazanie grzechu
pragnienia śmierci, zaprzysiężenia jej. Jesteśmy w centrum paradoksu sekty.
Religia muzułmańska, jak wszystkie religie monoteistyczne, zakazuje samobójstwa.
Tu jest ono nakazane w imię religii. To straszliwe zaprzeczenie ma zostać
zniesione przez oczyszczenie.
* Drugie zdanie: Nie bądź roztargniony, abyś nie porzucił tego, co ponad tobą, i
nie zwrócił uwagi na nieprzyjaciela, gdyż to byłaby zdrada i uczyniłoby to
więcej zła niż dobra. Gdyby się to zdarzyło, wykonywane zadanie musi pozostać
dla ciebie najważniejsze, ponieważ zadanie jest obowiązkiem, a wszystko inne
wyborem. A obowiązek jest ważniejszy niż wybór. Przywołuje ono następujące
spostrzeżenia:
- odnajdujemy tu znany mechanizm działania grup o charakterze sekt, gdzie
posłuszeństwo guru i grupie staje się jedyną zasadą moralną, jedyną możliwą
etyką, która jest ponad wszystko, nawet powszechnie przyjęte normy moralne.
Nakaz posłuszeństwa jest obecny w całym tekście, a nawet w jego formie. Należy
być posłusznym każdemu zapisanemu tam słowu. Z posłuszeństwem łączy się zdrada i
strach. Ten, kto nie jest posłuszny, jest zdrajcą w oczach Boga i braci. Jest to
mechanizm zapobiegania powstawaniu wątpliwości poprzez ich negatywną ocenę,
poprzez poniżenie osoby, która nie byłaby w stanie wykonać tego, czego grupa od
niej oczekuje. W tym tekście grupa pojawia się jako "bracia".
Powyższe refleksje pokazują, że można uważać, iż w pewnych okolicznościach
poznanie niektórych sposobów organizacji i funkcjonowania sekt, technik
perswazji i manipulacji oraz innych sposobów podporządkowania jednostki
naciskowi grupy, pozwala na działania represyjne wobec ruchów o charakterze sekt
zdolnych do dopuszczenia się aktów przemocy w sensie prawnej definicji
terroryzmu.
Zanim przedstawię zasadnicze możliwości działania naszego nowego zestawu
dyspozycji prawnych w stosunku do ruchów o charakterze sekt, a w szczególności
podstawowe instrumenty, które z jednej strony dają w pewnych sytuacjach
możliwość delegalizacji ruchu o charakterze sekty, a z drugiej wzmocnienie
dyspozycji artykułu Kodeksu Karnego, mówiącego o nadużyciu nieświadomości bądź
słabość", z którym łączy się pojęcie podporządkowania psychicznego bądź
fizycznego, będącego rezultatem usilnych lub powtarzających się nacisków lub
zastosowania technik w celu zniekształcenia osądów danej osoby, chciałbym
naszkicować obraz tego, jakie przestępstwa można zarzucić ruchom o charakterze
sekt, które mogą w danym wypadku przyczynić się do zmniejszenia zagrożenia
terroryzmem, jakie przedstawiają niektóre z tych ruchów.
Na tym etapie wypada jednak zauważyć, że podejście do terroryzmu "religijnego"
ze swej natury, poprzez wielowątkową analizę działań ruchów o charakterze sekt,
zmusza do zastanowienia się nad dwoma nowymi pojęciami - fundamentalizmu i
fanatyzmu.
Na początek chciałbym podkreślić, że jednym z aspektów sektaryzmu jest to, że w
zasadzie nie ma określonych rodzajów osobowości, które byłyby bardziej skłonne
do wejścia w sektę, a dokładniej psychopatologii, poprzedzających takie wejście.
Nie jest tak w wypadku fanatyzmu.
Fanatyk etymologicznie jest "tym, który staje się świątynią", tym, który jest
gotów przyjąć doktrynę.
Fanatyk potrzebuje egzekutorów i ofiary, a grupa, którą tworzy, jest z definicji
sektą. Jeśli zaś chodzi o fundamentalizm, to może on zostać potraktowany po
prostu jako tendencja zachowawcza w pewnych kręgach religijnych, przyjmująca
jedynie dosłowne odczytywanie świętych tekstów. Będzie nas on interesował w
momencie, kiedy będzie zdolny do posunięcia się do aktów przemocy.
Te ostatnie wyjaśnienia pozwolą lepiej zrozumieć użytek, który można uczynić w
francuskim prawie z różnych kwalifikacji karnych, będących w naszej dyspozycji.
tłum. mgr Krzysztof Chromy
(Dokończenie tekstu w następnym numerze pisma, gdzie zostaną omówione:
- Represyjne środki prawne przeciw postawom sekciarskim i ich możliwe użycie w
walce z terroryzmem.
- Perspektywy skoordynowanej walki z sektami i terroryzmem.)
Sekty i Fakty - nr 15 4/2002
• więcej publikacji "Sekty i Fakty"
Opublikowane za zgodą

• RAFAEL Dom Wydawniczy |