Pielgrzymka Benedykta XVI do Polski

25 - 28 maja 2006 r. Moje spotkanie z Ojcem Świętym
Wrażenia dzieci po Pielgrzymce Ojca Świętego do Polski
Wrażenia napisały dzieci ze szkoły podstawowej na zajęciach Religii.
----------------------- Moje spotkanie z Ojcem Świętym zaczęłam
na krakowskich Błoniach wraz z przyjaciółmi. Przynieśliśmy podpisane kamienie,
które były zbierane na fundamenty kościoła Jana Pawła II.
Po spotkaniu oglądaliśmy, jak papież przejeżdża Papamobile. W niedzielę
poszliśmy na Mszę na błonia, która była najładniejszym wydarzeniem. Chwilę
wzruszenia przeżyłam, gdy papież Benedykt odwiedził były obóz koncentracyjny w
Oświęcimiu.
Na pięknym pożegnaniu było wiele radości, ale także były łzy. Papież przemówił
piękne słowa, starając się jak najwięcej mówić po polsku. Na lotnisku w Balicach
papieża żegnały chóry dzieci. Gdy samolot z papieżem pojawił się na pasie
startowym przeżyłam chwile smutku, rozstanie z Ojcem Świętym. Myślę, że była to
udana pielgrzymka Benedykta XVI do Ojczyzny Jego Wielkiego poprzednika Jana
Pawła II. ----------------------- Moje spotkanie
z Ojcem Świętym.
Wizyta Ojca Świętego bardzo mnie ucieszyła, umocniła duchowo i psychicznie.
Młodzież bardzo potrzebuje takich spotkań z papieżem. Niestety nie mogłam
zobaczyć papieża, ale oglądałam transmisje.
Widać było, że papież się wzruszył przemówieniami i podziękowaniami. Widać było
także, że papież Benedykt XVI bardzo się ucieszył. Zobaczyłam w telewizji, że
było mnóstwo ludzi. To było piękne przeżycie dla nas Polaków i na pewno to
zapamiętamy. Na pewno ważne było dla Polaków. Ważne odwiedziny papieża w obozie
śmierci. Wszyscy to przeżyliśmy. -----------------------
To był wielki dzień dla Polaków i dla mnie. Od samego początku śledziłem Jego
poczynania, kiedy przyleciał samolotem z Rzymu na Balice aż do odlotu.
Starałem się oglądać jak najwięcej transmisji telewizyjnych. Widziałem Go koło
kościoła w naszej parafii. Przez ułamki sekund widziałem Go, na Jego twarzy
malował się uśmiech. Wszyscy krzyczeli BENEDEKTO!!!
Po raz pierwszy uczestniczyłem w takiej atmosferze.
----------------------- PIELGRZYMKA Benedykta XVI do Polski.
Wszyscy czekaliśmy na przylot Benedykta do Polski, obawialiśmy się jednak jaki
będziemy mieli kontakt z nowym Papieżem. Kiedy Benedykt przyjechał z Warszawy do
Krakowa ja wraz z rodzicami, pojechaliśmy na rowerach pod (Kurie) okno papieskie
na ul. Franciszkańskiej.
Bardzo niecierpliwie czekałam na to spotkanie. Byłam ciekawa jaki jest jego
głos. Kiedy pokazał się w oknie wszyscy z radością krzyczeli "Benedetto" oraz
"Ich libe dysch" po niemiecku kochamy Ciebie!
Kiedy powiedział pierwsze słowa po polsku wszyscy bili brawo, że tak w szybkim
czasie nauczył się języka polskiego. Byłam bardzo zachwycona, że mogłam Go
zobaczyć na własne oczy, nawet poleciały mi łzy że mamy tak wspaniałego następcę
Jana Pawła II. ----------------------- Moje
spotkanie z Benedyktem XVI.
Największe emocje wzbudziło we mnie spotkanie młodych na krakowskich Błoniach.
Ojciec Święty wygłosił tam kazanie na temat budowania swego życia na mocnym
fundamencie, na Chrystusie. Porównał to do wyborów człowieka roztropnego, który
buduje swój dom na skale, a nie na piasku.
Młodzież głośno skandowała Jego imię, śpiewając pieśni. Ojciec Święty wtedy na
pewno zrealizował przesłanie "Trwajcie mocni w wierze" i umocnił młodzież
zebraną na błoniach. -----------------------
MOJE SPOTKANIE Z BENEDYKTEM XVI
Moje spotkanie z Ojcem Świętym było w tym roku szczególnie zaszczytne. Stałem
bardzo blisko Benedykta. Myślę, że to spotkanie nie było bardziej spotkaniem
fizycznym ale duchowym.
Jest wielkie przeżycie, które zostanie w mojej pamięci do końca życia. Mam
nadzieję, że Benedykt XVI odwiedzi jeszcze Polskę.
----------------------- "Jak przeżyłem spotkanie z Ojcem Świętym"
Aby spotkać się z Ojcem Świętym Benedyktem XVI pojechałem na krakowskie Błonia
na mszę św. Kiedy nie mogłem na żywo podróżować z Ojcem Świętym do Łagiewnik, do
domu Jana Pawła II w Wadowicach oraz do dawnego obozu koncentracyjnego Auswitch
Birkenau oglądałem transmisję na żywo z owych miejsc. Było to dla mnie duże
przeżycie. ----------------------- Tak naprawdę,
to dopiero po śmierci Jana Pawła II zrozumiałam, co to znaczy "Papież". Dlatego
teraz byłam o wiele bardziej przygotowana do tej wizyty, niż w zeszłych latach,
chociaż wiem, że Benedykt XVI - z narodowości Niemiec, nie jest już tym samym
Papieżem, co nasz Polak - Jan Paweł II.
W czasie pobytu Benedykta XVI w Polsce uczestniczyłam w niedzielnej Mszy św. na
Błoniach. Niestety nie mogłam uczestniczyć w innych spotkaniach z Papieżem,
dlatego oglądałam wszystkie transmisje w telewizji.
Po tej pielgrzymce zrozumiałam, że powinniśmy żyć w wierze, nadziei i miłości z
wszystkimi, niezależnie od ich pochodzenia lub stanowiska w życiu.
----------------------- SPOTKANIE Z PAPIEŻEM
Spotkanie z papieżem przeżyłam bardzo wesoło!!!
Bardzo cieszę się, że przyjechał do Krakowa i zobaczyłam go na żywo. Ludzie
gorąco go powitali. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze przyleci do Polski i
Krakowa. Bardzo podobało mi się to że starał się być takim samym jak Jan Paweł
II. Gdy przyleci jeszcze do Krakowa bardzo ciepło go przywitamy.
----------------------- Moje spotkanie z Ojcem Świętym było
niesamowite.
A było to tak:
W niedzielę koło 6 rano wstałam wraz z rodziną i wybraliśmy się na krakowskie
Błonia. Pojechaliśmy autem do Borku Fałęckiego a potem tramwajem nr 24. Gdy
dojechaliśmy do celu kupiliśmy "zestaw kartek pamiątkowych" z papieżem
Benedyktem XVI za 10 zł i flagę za 1,50.
Przeciskając się przez radosny tłum pielgrzymów, zajęliśmy dobre miejsca z
widokiem na dach ołtarza oraz na cały telebim. Msza odbywała się radośnie, widać
było, że Ojciec Święty jest umiłowany. Papież często też wspominał naszego
ukochanego Ojca Świętego Jana Pawła II. Chociaż Msza Święta trwała około 5
godzin nadal jeszcze czuję pełnię radości w sercu.
----------------------- Ja tak jak wszyscy dopiero po śmierci
Jana Pawła II zrozumiała Jego przesłanie. Benedykt XVI pięknie poprowadził
ceremonię w obozie koncentracyjnym jak i Mszę św. na krakowskich Błoniach, na
której zgromadziła się liczna ilość ludzi tak jak za czasów, gdy przyjeżdżał Jan
Paweł II. Na początku pielgrzymki Benedykta XVI nie było pewne czy Polacy
pokochają nowego Papieża tak jak Jana Pawła II, ale ostatnie chwile tej
pielgrzymki rozwiały nasze wątpliwości. Teraz wiem, że Benedykt XVI pozostanie w
naszych sercach i będzie kochany przez Polaków tak jak Jego Wielki poprzednik -
Papież Polak - Jan Paweł II.
----------------------- • główna
strona Pielgrzymki
|